Dziennik Gazeta Prawana logo

"Glapiński mówił o groźbie deflacji, a premier kupował obligacje". Lewica chce, by Morawiecki wytłumaczył się w Sejmie

8 czerwca 2022, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mateusz Morawiecki i rzecznik rządu Piotr Müller
<p>Mateusz Morawiecki i rzecznik rządu Piotr Müller</p>/PAP
Posłowie Lewicy oczekują, że na rozpoczętym w środę posiedzeniu Sejmu premier Mateusz Morawiecki przedstawi informację skąd w 2021 r. wiedział, że oszczędności trzeba ulokować w obligacjach skarbowych, czy wiedział o szykującym się wzroście inflacji, a jeśli tak, czemu nie uprzedził o tym polskich rodzin.

W ostatnich dniach media informowały, że premier Morawiecki w ubiegłym roku kupił obligacje skarbowe za ponad 4,6 miliona złotych, które - jak podkreślają media - są korzystniej oprocentowane niż lokaty bankowe. Informacja o zakupie wynika z oświadczenia majątkowego premiera. 

-  - powiedział poseł Tomasz Trela.

"Adam Glapiński mówił o groźbie deflacji"

Według niego, pewnie nie byłoby nic dziwnego w zakupie przez Morawieckiego za 4,6 mln zł obligacji skarbowych, gdyby nie to, że premier kupił je 2021 roku.- powiedział poseł Lewicy.

Dodał, że Morawiecki mając wiedzę, co będzie się działo na rynkach finansowych, może dziś cieszyć się zarobkiem "na inflacji" rzędu ok. 15 proc. - powiedział Trela. Dodał, że to daje odpowiednio ok. 80 tys. zł "zarobionych" przez premiera w 2021 r. i możliwe, że nawet 0,5 mln zysku w 2022 r.

"Skąd premier to wiedział?"

Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreślała, że przeciętna polska rodzina od zeszłego roku straciła ok 10 tys. zł. Oświadczyła, że Lewica w imieniu takich rodzin domaga się od premiera informacji czy w 2021 roku wiedział, że inflacja będzie w 2022 roku tak wysoka. Podkreślała, że z oświadczeń majątkowych premiera wynika, że pierwszy raz zdecydował się na inwestycję w tego rodzaju obligacje.

- mówiła.

Postawiła pytanie, kto jeszcze z otoczenia premiera takie obligacje kupił. Dodała, że kiedy wprowadzano program Polski Ład, do każdego domu dotarła ulotka na ten temat. -  - pytała.

"Konsekwencja i wiarygodność. To chyba dobrze..."

O sprawę obligacji premier został zapytany we wtorek na briefingu w Hucie Stalowa Wola (woj. podkarpackie); pytano go jakie obligacje zakupił i czy kierował się przewidywaną inflacją. -  - odparł szef rządu. -  – dodał.

W oświadczeniu majątkowym premiera nie doprecyzowano, czy Morawiecki wybrał obligacje dwu-, cztero- czy 10-letnie. Eksperci rynku finansowego wyliczyli dla "Faktu", że na takim ruchu premier w ciągu roku (zakładając, że obligacje kupił w maju 2021 r.) mógł zyskać pokaźną kwotę. - podał "Fakt".

Rzecznik rządu Piotr Müller pytany o zakup obligacji przez premiera odparł, że każdy obywatel ma prawo je kupić. Dodał, że w oświadczeniu premiera znalazły się wszystkie informacje, których ujawnienie jest obligatoryjne; zauważył też, że obligacje są tak skonstruowane, by można było za ich pośrednictwem walczyć ze skutkami inflacji.

Wiktoria Nicałek (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj