Dziennik Gazeta Prawana logo

Scholz atakowany w Bundestagu. "Panie kanclerzu, co przed nami ukrywasz?"

1 czerwca 2022, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Olaf Scholz
<p>Olaf Scholz</p>/PAP
W środę w trakcie debaty budżetowej Bundestagu wiele czasu poświęcono Ukrainie. Lider opozycji Friedrich Merz (CDU) zaatakował kanclerza Scholza za jego stanowisko w sprawie wojny i braku dostaw ciężkiej broni dla Ukrainy. Kanclerz tłumaczył, że Niemcy pomagają Ukrainie finansowo i gospodarczo, ponadto poinformował o planie dostarczenia jej nowoczesnego systemu obrony powietrznej i obiecał dalsze dostawy broni.

– zwrócił się Merz do Scholza, zarzucając mu brak jasnych deklaracji w sprawie wojny na Ukrainie. – pytał Merz.

Fundusz dla Bundeswehry ponad podziałami

Największa opozycyjna partia CDU z zadowoleniem przyjęła porozumienie z koalicją SPD, Zielonych i FDP, dotyczące 100-miliardowego funduszu dla Bundeswehry. Środki będą przeznaczone tylko dla Bundeswehry.

Scholz w swoim przemówieniu powtórzył, że "Putin nie może wygrać i nie wygra tej wojny", która trwa już "ponad 100 dni", każdego dnia przynosząc kolejne ofiary oraz zniszczenia. Na zarzuty opozycji, że zwleka z dostawami broni dla Ukrainy, Scholz podkreślił:. Zapewnił, że Niemcy wspierają i będą wspierać Ukrainę finansowo i gospodarczo.

– dodał Scholz i podkreślił, że jest "bardzo zadowolony" z przyjętego przez KE pakietu sankcji, obejmującego embargo na rosyjską ropę.

Dostawy broni dla Ukrainy "od początku wojny"

Kanclerz zapewnił także, że nadal będą trwały dostawy broni dla Ukrainy. .

Scholz zapowiedział dostarczenie Ukrainie nowoczesnego systemu obrony powietrznej. – poinformował kanclerz w środę w Bundestagu.

Potwierdził, że Niemcy będą wspierać zapowiadane przez USA dostawy wyrzutni rakietowych na Ukrainę "zgodnie ze swoimi możliwościami technicznymi". Chodzi o system obrony powietrznej Iris-T firmy Diehl.– powiedział Scholz.

Kontrowersje wokół broni ciężkiej

Jak podkreślił kanclerz, Niemcy od początku wojny dostarczyły Ukrainie granatniki przeciwpancerne, pociski przeciwlotnicze i "wiele milionów sztuk amunicji".

W ciągu minionych kilku tygodni Berlin zobowiązał się do dostarczenia na Ukrainę ciężkiego uzbrojenia: czołgów Gepard i Panzerhaubitze 2000 – nowoczesnych dział artyleryjskich. Ta broń jeszcze na Ukrainę nie dotarła, dlatego opozycja wielokrotnie oskarżała Scholza o brak działań i wahanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj