Dziennik Gazeta Prawana logo

Wójcik: Komisarze UE bezwzględnie szantażują Polskę

10 lutego 2022, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Michał Wójcik
<p>Michał Wójcik</p>/PAP
"Unia Europejska tak naprawdę nigdy nie miała i nie ma prawa do tego, aby ingerować w nasz wymiar sprawiedliwości, w sądownictwo; jednak UE robi to w sposób bezczelny, bezwzględny" - powiedział w czwartek minister w KPRM i wiceprezes Solidarnej Polski Michał Wójcik.

Michał Wójcik był pytany w Polsat News o koszt dla Polski sporu z Brukselą ws. praworządności. - - podkreślił.

Komisarze UE szantażują Polskę?

Odnosząc się do prezydenckiego projektu zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, Wójcik zaznaczył, że "jest niedobrze, kiedy przygotowuje się jakikolwiek projekt pod wpływem szantażu elit brukselskich". - - podkreślił minister.

-- mówił Wójcik. - - dodał. - - zauważył.

Według ministra, Unia Europejska tak naprawdę nigdy nie miała i nie ma prawa do tego, aby ingerować w nasz wymiar sprawiedliwości, w sądownictwo. Jednak - dodał - UE "robi to w sposób bezczelny, bezwzględny". - - zaznaczył Wójcik.

Kary nałożone na Polskę

Odnosząc się do kar nałożonych na Polskę w związku z kopalnią w Turowie i Izbą Dyscyplinarną SN, Wójcik podkreślił, że "trzeba zrobić wszystko, by tych kar Brukseli nie płacić". - - zauważył.

Pytany, co się stanie w sytuacji, kiedy Bruksela potrąci kary z części dotacji, Wójcik ocenił, że "wtedy trzeba będzie przyjąć jakiś scenariusz odniesienia się do tej sytuacji oraz do Brukseli i Komisji Europejskiej". - - dodał.

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować swoje KPO, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. "Chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów" - powiedziała wówczas.

Projekt zmian w ustawie o SN prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu na początku lutego. Projekt zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Według projektu spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem prezesów izb SN, rzeczników prasowych i dyscyplinarnych, mają zostać wylosowane 33 osoby, z których prezydent wybierze następnie na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Projekt zakłada, że sędziowie, którzy będą w składzie Izby Odpowiedzialności Zawodowej, nie opuszczają swych macierzystych izb, a sprawy z zakresu odpowiedzialności zawodowej mają nie przekraczać 50 proc. ich normalnego pensum sędziego.

Prezydent mówił, że celem projektu jest m.in. danie rządowi narzędzia do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj