- powiedziała PAP ekonomista.
Zwrócił uwagę, że zmiany te należy traktować jako kontynuację reform podatkowych zapoczątkowanych jeszcze w 2016 r. - wskazał.
Polski Ład vs. rynek pracy
Jak wyjaśnił, początkiem tych zmian było uszczelnienie systemu podatku VAT i akcyzy. - powiedział Walewski.
Dodał, że celem ostatnich reform w podatku PIT oraz w składkach na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne jest odpowiedź na dwa podstawowe wyzwania tej części sytemu podatkowego w Polsce. - zaznaczył.
Według ekonomisty, pierwszym wyzwaniem była regresywność opodatkowania pracy w Polsce. - wyjaśnił. Jak dodał, drugim wyzwaniem była zachęta systemowa do zastępowania umów o pracę innymi formami zatrudnienia, takimi jak umowy cywilno-prawne czy jednoosobowe działalności gospodarcze.
- podkreślił. Wyjaśnił, że w dłuższej perspektywie prowadzą one do większej sprawiedliwości systemu podatkowo-składkowego w Polsce oraz są korzystne z punktu widzenia rynku pracy i wydolności systemu ubezpieczeń społecznych, w tym zdrowotnych. - ocenił.
1 stycznia br. weszła w życie podatkowa część Polskiego Ładu. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza ten program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znika ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) składki zdrowotnej, wynoszącej 9 proc. Ma to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do 11 tys. 141 zł brutto.