Dziennik Gazeta Prawana logo

Grad zdarzeń dramatycznych. Zaremba: Najważniejsze? Krok ku federalizacji Europy

1 stycznia 2022, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Angela Merkel, Ursula von der Leyen i Mateusz Morawiecki
<p>Angela Merkel, Ursula von der Leyen i Mateusz Morawiecki</p>/PAP Archiwalny
Na Polskę spadł w 2021 r. grad zdarzeń dramatycznych. Ale za najważniejsze z nich uznaję pierwszy krok ku federalizacji Europy.

Przeglądam właśnie wydarzenia z 2021 r. w poszukiwaniu tych najistotniejszych dla Polski. Na czoło wysuwa się niekończąca się historia pandemii. Bo trudno pominąć sytuację, kiedy zgonów jest najwięcej od czasów II wojny światowej.

Co się nam zdarzyło

Ale koronawirus to także częściowo spełniona już groźba rwania społecznych więzi przez obostrzenia. I rodzące się w związku z tym pytanie, jak zachować równowagę między bezpieczeństwem a pewną dozą koniecznego ryzyka, abyśmy zachowali życie społeczne, edukację czy kulturę. To wreszcie pytanie o granice osobistej wolności w sytuacji, gdy zagraża się zdrowiu innych (szczepić się czy nie szczepić).

Dla zwykłych ludzi poza pandemią najistotniejsze jest także narastające pod koniec roku szaleństwo wzrostu cen, niszczące rządowe zapowiedzi podatkowego ulżenia większości Polaków programem Polskiego Ładu. Mamy zarazem ciąg dalszy sporu o to, na ile obóz rządzący pomaga sobie łokciami we wpływaniu na życie publiczne. Na ile posługuje się metodami sprzecznymi z pojęciem praworządności. Domniemanie podsłuchów wymierzonych w politycznych przeciwników PiS to zły prognostyk na kolejny rok.

Mamy również problem wschodniej granicy, który wywołał gorący spór między rządzącymi a opozycją o metody jej uszczelniania. Przy czym przynajmniej część opozycji stanęła tak naprawdę na pozycjach „openeryzmu” – przekonania, że każdy, kto chce, ma prawo dowolną granicę przekraczać, choć usiłuje się do tego nie przyznawać. Zarazem na atak białoruskiego dyktatora na wschodnią granicę Unii nakładają się wojownicze manewry Rosji wobec Ukrainy. Dopiero przyszły rok pokaże, co jest blefem Kremla, a co realną groźbą. Ale z pewnością to próba zmuszenia Zachodu, zwłaszcza USA, do geopolitycznych ustępstw. Jeśli udana, oznacza to przynajmniej pośrednie niebezpieczeństwo dla Polski.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj