Dziennik Gazeta Prawana logo

Gazprom na szczycie Unii

20 października 2021, 20:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
nord stream 2
<p>nord stream 2</p>/ShutterStock
Polski minister przed unijnym szczytem wzywa do blokowania Nord Stream 2 i przekonuje, że to Rosjanie stoją za drogim gazem w Europie.

Polska ostrzegała, że rosyjski koncern zmniejsza dostawy gazu przed uruchomieniem kontrowersyjnego gazociągu Nord Stream 2, by wywrzeć presję na jego szybką certyfikację i dopuszczenie do użytkowania. Teraz - gdy ceny błękitnego paliwa gwałtownie rosną przed zimą, temat ma szansę wejść na agendę rozpoczynającego się dziś szczytu UE. Lobbuje za tym polska dyplomacja. Wcześniej mówił o tym szef Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych Josep Borrell. 

Tuż przed szczytem polski rząd zaproponował korektę polityki klimatycznej Unii i zatrzymanie wzrostu cen nie tylko gazu, lecz także pozwoleń na emisję CO2. Jak wynika z informacji DGP, w liście do unijnej komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka domaga się m.in. uruchomienia dochodzenia antymonopolowego wobec Gazpromu i przypilnowania, by proces certyfikacji Nord Stream 2 uwzględniał zasadę energetycznej solidarności. Kurtyka ocenia, że kolejna rura z Rosji do Niemiec jest zbędna w świetle alternatywnych tras przez Polskę i Ukrainę i staje się kolejnym instrumentem wpływu Moskwy. Dlatego dla zapewnienia bezpieczeństwa dostaw na wspólny rynek należałoby "porzucić projekt i nie pozwolić, by stał się operacyjny". 

Pytanie jednak, czy Polska pogrążona w sporze z UE o praworządność ma siłę, by takie postulaty skutecznie forsować. Oprócz lobbowania przeciw Gazpromowi podczas szczytu Polacy będą tłumaczyli się właśnie z praworządności. Francja i Niemcy chciały uniknąć starcia z premierem Mateuszem Morawieckim, ale naciskały na to kraje Beneluksu. Emmanuel Macron zdaje sobie sprawę, że przed wyborami prezydenckimi poważnym tematem we Francji jest tzw. suwerenność prawna w relacjach z TSUE. Swoje porachunki z trybunałem mają również Niemcy. Jednak Holandia, Belgia i Luksemburg nie chcą rezygnować z grillowania Polski, co utrudni działania rządu przeciw monopolistycznym praktykom Gazpromu.

Czytaj więcej w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj