W środę Komisja Europejska ma zaprezentować pakiet legislacyjny Fit for 55, który ma przystosować Unię Europejską do nowych, wyższych celów klimatycznych. Zmiany mają mieć wpływ na każdy kraj UE i obejmą wiele obszarów - m.in. wyższe cele dla odnawialnych źródeł energii, podatki, nowe limity emisji dla samochodów czy objęcie nowych sektorów unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji.
Jak mówi w rozmowie z PAP Rzońca, negocjacje w sprawie nowych regulacji w UE nie będą łatwe. wskazuje.
Jak tłumaczy, na rynku uprawnień jest mniej i są coraz droższe. -- mówi.
Inny problem to - jak podkreśla - propozycja zmiany dyrektywy o odnawialnych źródłach energii. Zgodnie z obecnym unijnym celem do 2030 r. zużywana energia końcowa w Unii powinna być pozyskiwania co najmniej w 32 proc. ze źródeł odnawialnych. Jak mówi Rzońca, Komisja Europejska będzie chciała to zwiększyć. wskazał.
Emisja CO2
Europoseł podkreśla, że takie kraje, jak Rosja czy Chiny, obawiają się propozycji tzw. mechanizmu dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 (ang. carbon border adjustment mechanism). Ma to być opłata pobierana na granicach UE od importu emisji.
- wskazał.
Należy też - zdaniem Rzońcy - zadać sobie pytanie, kto zapłaci za objęcie polityką klimatyczną sektorów motoryzacji i budownictwa. zaznaczył.
Jak mówi, cel nowej polityki klimatycznej jest szczytny, ale zagrożeniem może być ponoszenie większych kosztów transformacji przez biedniejsze kraje niż bogatsze.
- powiedział.
Europoseł podkreśla, że każdy program niesie ze sobą także szanse. - wskazał.
W trakcie negocjacji, jak mówi, Polska będzie musiała zbiegać o ochronę własnego rynku, "podobnie jak inne kraje". - podsumował Rzońca.