– tłumaczy Michał Łenczyński, założyciel grupy wsparcia Beauty Razem. Ale to niejedyna różnica.
Klienci nie boją się korzystać z usług
O ile wówczas, w obawie przed kontrolą i mandatem, zwykle świadczono usługi w domach klientów, dziś firmy działają w swoich własnych lokalach. Dotyczy to zwłaszcza salonów mających lokalizację nie przy ruchliwych ulicach, lecz na uboczu, w wewnętrznych podwórkach. Wśród fryzjerów stało się popularne prowadzenie działalności w wynajętych lokalach mieszkalnych. Inne jest też podejście klientów - rok temu wielu z nich bało się korzystać z usług kosmetycznych. Teraz restrykcje nieco osłabiły popyt, ale nie odstraszyły wszystkich i nadal obserwuje się w branży tradycyjne przedświąteczne wzmożenie.
Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka.