Jutro mija pięć lat od wprowadzenia rządowego programu 500+. W jego ramach rodzic może otrzymać na każde dziecko, które nie skończyło 18 lat, świadczenie na pokrycie kosztów związanych z jego wychowywaniem. Zwykle jest to gotówka, ale czasem wsparcie przyjmuje formę usługową lub rzeczową. Dzieje się tak, gdy dochodzi do wydawania pieniędzy niezgodnie z przeznaczeniem. Takich przypadków jest jednak mało. Przynajmniej oficjalnie. Z danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika bowiem, że w 2020 r. miesięcznie zaledwie 1,5 tys. świadczeń było wypłacanych w formie niepieniężnej, podczas gdy dzieci objętych rządowym programem jest 6,5 mln (patrz grafika).
Reklama

Zaufanie do rodzica

Edyta Ciesielska, kierownik działu świadczeń MOPR w Kielcach, zwraca uwagę, że przypadków marnotrawienia 500+ może być więcej, niż odnotowują statystyki. Dlaczego? Bo urzędnicy mogą podjąć działania w celu weryfikacji wydatkowania pieniędzy dopiero w przypadku, gdy mają informacje o potencjalnych nieprawidłowościach.
Pomoc dla rodzin