Polityk PiS mówił również w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że "ze strony prezydencji niemieckiej nastąpiło przemyślenie tematu i są sygnały, które świadczyłyby o tym, że jest z tamtej strony chęć kompromisu".

Reklama

We wtorek rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że w czwartek w Budapeszcie odbędzie się spotkanie premiera Morawieckiego z premierem Węgier.

Cel spotkania premierów

- Spotkanie ma na celu ustalenie (...) wspólnego stanowiska wobec aktualnej sytuacji związanej z uchwaleniem budżetu Unii Europejskiej. Jak doskonale wiemy, Węgry jako pierwsze powiedziały weto wobec propozycji powiązania zasady praworządności z funduszami unijnymi, z samym budżetem unijnym. Polska jest również w tym gronie, wsparcie w tej sprawie również wyraziła dla Polski i Węgier Słowenia, więc rozmowa będzie dotyczyła w pierwszej kolejności na pewno tej sprawy - powiedział Sobolewski, pytany o spotkanie premierów.

Dodał, że tematem rozmowy będzie również m.in. dwustronna współpraca polsko-węgierska.

Negocjacje z prezydencją niemiecką

Polityk PiS pytany był też, czy toczą się obecnie negocjacje z prezydencją niemiecką lub innymi zachodnimi partnerami, by przełamać impas ws. unijnego budżetu. - Z moich informacji wynika, że na pewno po tym, (...) jak Węgry powiedziały weto, Polska zagroziła użyciem weta, na pewno ze strony prezydencji niemieckiej nastąpiło przemyślenie tematu i są sygnały, które świadczyłyby o tym, że jest z tamtej strony chęć kompromisu - powiedział Sobolewski.

- Natomiast co do konkretów, to jeszcze takowe nie zostały sformułowane ze strony prezydencji niemieckiej, więc czekamy i wtedy będziemy się do tego odnosić. Będziemy rozważać, czy będą to godne uwagi, czy też strony pozostaną przy swoich stanowiskach - stwierdził szef Komitetu Wykonawczego PiS.

Dopytywany, czy jest szansa na zakończenie negocjacji do końca roku, odparł: Nie lubię hazardu osobiście, ale według mojego rozeznania, to szanse są 50 na 50.

Państwa członkowskie UE nie osiągnęły 16 listopada jednomyślności ws. wieloletniego budżetu UE i decyzji ws. funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z tzw. praworządnością. Rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

Merkel za mechanizmem praworządności

Obecne negocjacje prowadzi prezydencja niemiecka. Kanclerz Angela Merkel po czwartkowym wideoszczycie UE powiedziała, że trzeba kontynuować rozmowy z Węgrami i Polską. - Istnieje konsensus w sprawie budżetu UE, ale nie w sprawie mechanizmu praworządności - podkreśliła. Obiecała, że Niemcy, które obecnie sprawują prezydencję w UE, zbadają wszystkie możliwe opcje.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wcześniej, że Polska na pewno skorzysta z prawa do sprzeciwu, jeśli nie będzie satysfakcjonującego Warszawę porozumienia w sprawie powiązania kwestii praworządności z budżetem UE. Premier Węgier Viktor Orban w ubiegłą środę poinformował, że Węgry zawetowały pakiet budżetowy UE zgodnie ze swoim stanowiskiem wyrażonym na lipcowym szczycie Unii Europejskiej.