Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy stracimy pieniądze, gdy bank upadnie?

16 września 2008, 00:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy stracimy pieniądz gdy bank upadnie
Czy stracimy pieniądz gdy bank upadnie/Inne
Wczoraj na amerykańskim rynku finansowym wybuchła panika, szybko nazwana czarnym poniedziałkiem. Katastrofę finansową rozpoczęło bankructwo banku Lehman Brothers. To już dziesiąte bankructwo bankowe w tym roku. Kolejny bank Merrill Lynch został przejęty za 50 miliardów dolarów przez Bank of America - czytamy w DZIENNIKU.

Wieści ze Stanów spowodowały, że sytuacja na światowych giełdach stała się bardzo nerwowa. Eksperci uspokajają, że te zawirowania nie mają wpływu na bezpieczeństwo bankowe w Polsce. Zapytaliśmy jednak, jakie skutki dla Polaków miało by bankructwo dużego polskiego banku.


Ależ nie, nadal trzeba by je normalnie spłacać. Nic w przyrodzie nie ginie i tak samo nie zginie bank, nawet gdyby zbankrutował. Zarówno jego zobowiązania, jak i nasze wobec niego przejmie najpierw syndyk, a potem nowy właściciel. Dlatego też normalnie działałyby nie tylko kredyty, ale także przelewy zarówno te z konta, jak i na konto. Czyli przychodziłyby pensje na konto, a polecenia zapłaty rachunków czy czynszów byłyby nadal normalnie opłacane z konta. Nie zniknęłyby też konta internetowe.


Po pierwsze bank tak łatwo i szybko nie bankrutuje. Nie ma więc, co obawiać się, że z dnia na dzień jakiś w Polsce padnie. Gdyby rzeczywiście pojawiły się jakieś duże kłopoty, to najpierw ustanowiono by zarząd komisaryczny, a potem syndyka masy upadłościowej. To trwa nawet kilka miesięcy.


Nie, depozyty bankowe jakie zakładamy na kontach są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i w sytuacji, kiedy doszło by do upadku jakiegoś banku, to BFG wypłacałby klientom bankruta tzw. kwoty gwarantowane. Oczywiście pojawia się pytanie, czy otrzymalibyśmy z powrotem wszystkie pieniądze zainwestowane przez nas jakiś czas temu? To zależałoby od tego, jak dużo ich wpłacono do banku. Jeśli w upadającym banku posiadalibyśmy kwotę nie większą niż równowartość 1 tys. euro, otrzymalibyśmy całość swoich oszczędności. Jeśli jednak pieniędzy, które zdeponowaliśmy w banku, było by więcej to zwracane było by (oprócz gwarantowanej równowartości 1 tys. euro) 90 procent kwoty ponad 1 tys. euro, ale nie więcej niż 22,5 tys. euro. Na odebranie tych pieniędzy klient ma do 5 lat.


Nie do końca. Można je odzyskać w trakcie postępowania upadłościowego. Najpierw sąd ogłasza upadłość banku z możliwością zawarcia układu. Gdy taki układ między wierzycielami a upadłym bankiem zostanie zawarty, wtedy kwota niegwarantowana będzie zwracana w sposób przewidziany w tym układzie. Jeśli do zawarcia układu nie dojdzie, kwota niegwarantowana może wtedy zostać odzyskana w wyniku podziału majątku upadłego banku, a w przypadku nabycia upadłego banku przez inny bank, nowy właściciel przejmie zobowiązania wobec klientów.

*Norbert Jeziolowicz, dyrektor Związku Banków Polskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj