Dziennik Gazeta Prawana logo

Nepotyzm i niegospodarność w PIP. Nowy szef robi porządki [NEWS DGP]

19 października 2020, 17:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Kwaliński
<p>Andrzej Kwaliński</p>/PAP Archiwalny
Zatrudnianie członków rodzin osób pełniących funkcje kierownicze w Państwowej Inspekcji Pracy i angaże z pominięciem procedury naboru – to tylko przykładowe nieprawidłowości jakie ujawniła Sekcja Kontroli Wewnętrznej Głównego Inspektoratu Pracy.

Przypomnijmy, że Andrzej Kwaliński, nowy główny inspektor pracy (od 24 września 2020 r.), powołał zespół, który analizuje dokumenty związane z polityką zatrudnienia w PIP prowadzoną przez jego poprzednika, Wiesława Łyszczka (w ostatnim okresie gdy były szef podejmował decyzje – on sam lub jego zastępca ds. nadzoru na podstawie pełnomocnictwa - tj. od 1 września do 23 września 2020 r.).

Postępowanie przeprowadzone przez sekcję kontroli wewnętrznej wykazało m.in.: zatrudnianie członków rodzin osób pełniących funkcje kierownicze w PIP (czyli zachowanie spełniające przesłanki nepotyzmu), podejmowanie decyzji o angażu z pominięciem procedury naboru oraz tworzenie stanowisk pracy bez realnego zapotrzebowania na zatrudnianie osób na tych etatach (co świadczy o niegospodarności). Znacząco zawyżano też wysokość wynagrodzenia niektórych pracowników, co wskazuje że mogło dojść do dyskryminacji płacowej.

DGP jako pierwszy informował o licznych wątpliwościach i nieprawidłowościach w zarządzaniu Państwową Inspekcją Pracy w ostatnich latach. Od momentu gdy głównym inspektorem pracy został Wiesław Łyszczek (październik 2017 r.) intratne stanowiska w PIP (w tym m.in. wicedyrektorów departamentów) uzyskały osoby, które wcześniej nie pracowały w inspekcji, ale wywodzące się z Podkarpacia, z którego pochodzi też sam Wiesław Łyszczek („PIP – Praca i Przyjaciele”, DGP nr 120/2019 r.). Etaty zyskali także aktywni politycy PIS. Dla wybranych pracowników zorganizowano nawet przyspieszoną, zaoczną aplikację inspektorską. Wielokrotnie informowaliśmy także o wysokich nagrodach, jakie przyznawała sobie kadra zarządzająca PIP.

Nowe kierownictwo inspekcji poinformowało, że trwa jeszcze analiza ujawnionego stanu faktycznego pod kątem prawnym, również w celu podjęcia decyzji, które zniwelowałyby negatywne skutki finansowe oraz prawne dla PIP.

CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ" >>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj