W środę Parlament Europejski zatwierdził w ostatecznym głosowaniu wywołujący wiele kontrowersji pakiet mobilności. Przepisy, którym sprzeciwiała się Polska i inne kraje naszego regionu, wprowadzają wiele zmian na rynku transportu drogowego. Pakiet zakłada m.in. objęcie przewoźników drogowych przepisami o delegowaniu pracowników i reguluje kwestię czasu odpoczynku kierowców.
Podczas czwartkowej konferencji sztabowcy prezydenta Andrzeja Dudy podkreślali, że przyjęte rozwiązania są bardzo niebezpieczne dla polskiej branży transportowej.
- - zawracał uwagę rzecznik prezydenckiego sztabu, europoseł PiS Adam Bielan. Zaznaczył jednocześnie, że dzięki aktywności delegacji PiS w PE udało się utrzymać rozwiązania korzystne z punktu widzenia polskich firm transportowych. Chodzi m.in. o utrzymanie zwolnienia z przepisów o delegowaniu pracowników kierowców wykonujących przewozy bilateralne i tranzytowe.
Bielan podkreślił, że w wyniku przyjęcia nowych regulacji polskie firmy stracą olbrzymią część rynku i będą musiały zwalniać pracowników.
- - mówił Bielan.
- - zwrócił uwagę wicerzecznik PiS i członek prezydenckiego sztabu Radosław Fogiel.
- - dodał Fogiel.
Bielan odpowiadając na pytania dziennikarzy poinformował, że Polska będzie skarżyć przyjęte przepisy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. - - przyznał Bielan.