Dziennik Gazeta Prawana logo

Biznes tak. Ale bez Polaków

6 lipca 2020, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
przyczepa tir
<p>przyczepa tir</p>/ShutterStock
Kryzys spowodowany koronawirusem nasilił działania protekcjonistyczne krajów starej UE. Po branży spożywczej teraz przyszła kolej na firmy transportowe. 

Od czasu wejścia Polski do UE rodzimi przewoźnicy wypracowali sobie pozycje lidera. Odpowiadają już za ponad 23 proc. rynku międzynarodowych przewozów w Unii Europejskiej. Udział krajowych firm transportowych w relacjach między Polską a innymi krajami UE sięga już ponad 92 proc. Dla porównania na przewoźników z krajów naszych partnerów handlowych przypada niespełna 6 proc. transportowanych ładunków do i z Polski. Natomiast na przewoźników z innych krajów UE zaledwie 1,6 proc. Dominacja polskich firm najwyraźniej zaczyna być solą w oku dla przedsiębiorstw spedycyjnych z zachodniej Europy. Na publicznie dostępnych giełdach transportowych pojawiają się ogłoszenia o zatrudnieniu przewoźników z zastrzeżeniem, że nie mogą pochodzić z nowych krajów UE. W tym przede wszystkim z Polski. Co więcej z tych regionów nie mogą też pochodzić zatrudniani przez nich kierowcy.

– mówi Romuald Szmyt, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, właściciel firmy przewozowej.

Nie jest jedyny, który wskazuje na takie praktyki. Na ankietę przeprowadzoną przez ZP Transport i Logistyka Polska w sprawie barier, na jakie natrafiają rodzimi przewoźnicy, odpowiedziało kilkadziesiąt firm. Najczęściej przez nich wskazywaną formą były działania dyskryminacyjne w krajach starej UE.

– mówi właściciel jednej z firm przewozowych z zachodniopomorskiego. – dodaje inny przewoźnik.

Z kolei Sylwester Janda, odpowiedzialny za transport drogowy w firmie BBA Transport System, wyjaśnia, że spotkał się z ogłoszeniami, w których wręcz z nazwy wymienia się polskie firmy, z którymi nie chcą współpracować zachodni spedytorzy.

Związek Pracowników Transport i Logistyka Polska dodaje, że do tego dochodzą wystąpienia polityków z niektórych państw członkowskich UE, w których publicznie utożsamiają usługi wykonywane przez zagranicznych przedsiębiorców z konkretnych państw, w tym z Polski, z nieuczciwą konkurencją lub nawet ze zorganizowaną przestępczością.

– mówi Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska.

Przewoźnicy ubolewają, że takie praktyki pojawiły się w Niemczech.– opowiada Romuald Szmyt. W takiej sytuacji przewoźnik z towarem dociera do swojego niemieckiego kontrahenta z opóźnieniem i otrzymuje kolejną karę za niezrealizowanie przewozu w terminie. Docelowo po wygaśnięciu umowy o współpracy nie jest z nim zawierana kolejna, bo uchodzi za nierzetelnego.

Firmy transportowe mówią, że przewozy międzynarodowe są im niezbędne do tego, by mogły przetrwać. Jak tłumaczą, w kraju pracy dla nich jest za mało. Brak ofert oznacza natomiast dalsze pogłębianie się ich złej sytuacji. Jak wynika z danych BIG Info Monitor, w skali roku branża zwiększyła zaległość wobec kontrahentów i banków o niemal 350 mln zł do ponad 1,622 mld zł.

Dlatego Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska postanowił interweniować w tej sprawie w Komisji Europejskiej.

mówi Maciej Wroński i dodaje, że w planach związku jest też porozumienie się z organizacjami transportowymi z innych krajów nowej UE, których firmy – podobnie jak polskie – także ponoszą negatywne konsekwencje tej sytuacji.

Przewoźnicy sygnalizują, że od przyszłego roku przyjdzie im się mierzyć z kolejnymi zmianami legislacyjnymi, narzucającymi dodatkowe pozataryfowe bariery o charakterze protekcjonistycznym, co jeszcze bardziej osłabi ich pozycję w UE. Mowa o pakiecie mobilności, który nakazuje m.in. powrót pojazdów co osiem tygodni do kraju ich rejestracji, czterodniowy okres karencji, podczas którego przewoźnik nie może wykonywać operacji transportowych na terytorium danego kraju członkowskiego, czy nakaz spania w hotelu, a nie w kabinie podczas dłuższych przerw odpoczynkowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj