- Minister Adamczyk zaapelował do ministrów i unijnej komisarz ds. transportu Adiny Valean o wstrzymanie prac nad pakietem, uzasadniając to trudną sytuacją w sektorze, wywołaną skutkami pandemii - przekazało PAP źródło z kręgów dyplomacji. - Zwrócił się do biorących udział w wideokonferencji ministrów o wstrzymanie prac legislacyjnych do czasu zakończenia pandemii i dokonanie ponownej oceny zawartych w pakiecie mobilności rozwiązań prawnych - dodało źródło.

Reklama

Ambasadorzy państw UE przyjęli na początku kwietnia w Brukseli pakiet mobilności. Polska i siedem innych krajów UE sprzeciwiło się ich przyjęciu, ale to nie wystarczyło, by zablokować wejście przepisów w życie.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że przeciwko pakietowi oprócz Polski opowiedziały się wtedy Bułgaria, Rumunia, Łotwa, Węgry, Litwa, Cypr i Malta, argumentując to krytyczną sytuacją sektora transportowego spowodowaną pandemią Covid-19. Grupa tych państw nie miała jednak potrzebnej większości, by zablokować procedowanie i dalsze prace nad przepisami.

Przepisy musi jednak jeszcze ostatecznie zatwierdzić Parlament Europejski. Jeśli wprowadzi do regulacji poprawki, ostatecznej zgody będzie musiała udzielić w kolejnym kroku Rada UE.

Regulacje zakładają m.in., że ciężarówki, które operują poza granicami kraju, w którym mieści się siedziba firmy, muszą obowiązkowo wracać okresowo do kraju, w którym mieści się główna siedziba przedsiębiorstwa. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej uważają, że przepisy mają charakter protekcjonistyczny.

Pod koniec marca Polska z grupą kilku krajów UE zwróciła się do chorwackiej prezydencji, szefa PE i przewodniczącej KE o zawieszenie prac nad pakietem mobilności. Ministrowie transportu Polski, Bułgarii, Cypru, Węgier, Malty, Łotwy, Litwy i Rumunii wystosowali list w tej sprawie.

Zwrócono w nim uwagę, że bezprecedensowe rozprzestrzenianie się koronawirusa już wpływa i będzie miało dalej głęboki wpływ na sektor transportu drogowego. Ze względu na kryzys oczekiwane jest znaczne ograniczenie podaży usług transportowych. Ministrowie zwrócili uwagę, że zdecydowana większość przedsiębiorstw transportu drogowego w UE to małe i średnie firmy, które są szczególnie wrażliwe na zawirowania gospodarcze.

Zgodnie z pakietem mobilności możliwe mają być trzy operacje kabotażowe - czyli dotyczące transportu w ramach jednego kraju z użyciem pojazdu zarejestrowanego w innym - w ciągu siedmiu dni (jak obecnie), ale wprowadzono czterodniowy "okres schłodzenia", zanim ten sam samochód będzie mógł wykonywać kolejne tego typu przewozy w tym samym kraju.