Największy krok w tył, jeśli chodzi o koniunkturę, zrobiła w I kwartale Słowacja. Obecnie notuje ona niemal najsłabsze wyniki w Europie Środkowowschodniej – gorzej wypada jedynie Słowenia. Do krajów, gdzie wskazania barometru DGP wypadają obecnie najmniej korzystnie, należą również Estonia, Czechy i Bułgaria.

Reklama
Dziennik Gazeta Prawna

Schłodzenie koniunktury widać w danych dotyczących bezpośrednio popytu. Chodzi nie tylko o dynamikę produktu krajowego brutto i jego składowych, przemysł czy sprzedaż detaliczną, ale też o chęć sprowadzania towarów z zagranicy. W większości krajów regionu już w I kwartale import był mniejszy niż przed rokiem. Wyjątki to Łotwa z minimalnym wzrostem oraz Czechy, które zanotowały taki samym wynik, jak rok wcześniej.

W marcu zaczęliśmy rejestrować silny spadek wymiany handlowej naszych klientów z kontrahentami z krajów regionu. To efekt wprowadzanych niemal równocześnie i w podobnym zakresie przez rządy państw Europy Środkowej i Wschodniej działań wymierzonych w zwalczanie epidemii koronawirusa. Najsilniej został dotknięty przemysł samochodowy, ale poważne spadki stały się też m.in. udziałem branży meblarskiej i odzieżowej. Ten trend był kontynuowany w kwietniu i maju. Jaśniejszym punktem całej sytuacji dla polskich eksporterów jest to, że ich kontrahenci w większości odroczyli zakupy, więc wraz z odbudową popytu po zdjęciu z gospodarek ograniczeń można będzie oczekiwać powrotu do dawnych relacji, nieobciążonych negatywnie brakiem płatności – mówi Tomasz Ślagórski, wiceprezes KUKE.

Dziennik Gazeta Prawna

Równocześnie kondycja rynku pracy w regionie nadal jest bardzo dobra. W części krajów jeszcze do niedawna na podwyższonym poziomie utrzymywała się inflacja – to na ogół sygnał nierównowagi w gospodarce. Barometr DGP uwzględnia również zmiany cen mieszkań. Tu porównywalne dane dotyczą jeszcze końcówki ubiegłego roku, czyli okresu dobrej koniunktury, i podnoszoną wyniki wszystkim uwzględnianym przez nas krajom. Rekordowo niskie są stopy procentowe. Ekspansywna polityka pieniężna sprzyja rozgrzaniu gospodarki. Teraz jej zadaniem jest obrona przed nadmiernym ograniczeniem aktywności firm i osób prywatnych.

W ramach barometru gospodarczego bierzemy pod uwagę 10 różnych wskaźników obrazujących koniunkturę (od wzrostu PKB i jego składowych, przez wyniki przemysłu i handlu, dynamikę importu, tempo wzrostu cen konsumpcyjnych i nieruchomości, bezrobocie oraz wysokość realnej stopy procentowej). Każdy z nich porównujemy pomiędzy 11 państwami Europy Środkowo-Wschodniej należącymi do Unii Europejskiej – od Estonii po Chorwację i Bułgarię. Przyglądamy się również temu, jak w danym kraju każdy ze wskaźników wypada na tle najlepszego wyniku od 2009 r. Pod uwagę braliśmy dane za I kw. 2020 (IV kw. 2019 r. w odniesieniu do cen mieszkań).

Dziennik Gazeta Prawna

Dotychczas kraj, który ma najlepszy wynik w danej kategorii, otrzymywał 10 pkt, każdy kolejny o punkt mniej. Żeby lepiej oddać skalę negatywnych zmian, jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach, zmodyfikowaliśmy zasady punktacji. Teraz jest ona proporcjonalna do różnicy pomiędzy bieżącym wynikiem danego kraju w określonej kategorii a jego najlepszym osiągnięciem od czasu poprzedniego kryzysu oraz pomiędzy bieżącym wynikiem tego kraju odniesionym do konkurentów. Konsekwencją jest poszerzenie rozpiętości skali: teraz wynosi ona od minus 10 do plus 10 pkt.