Dziennik Gazeta Prawana logo

Emigranci nie zapłacą podatku

29 listopada 2007, 07:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polacy w londynie

praca w anglii

emigracja zarobkowa

londyn 06 01 2007

fot tomasz ozdoba



nz ogloszenia 

sciana placzu polski sklep

ealing broadwey undergroud

stacja metra

polska dzielnica
Polacy w londynie praca w anglii emigracja zarobkowa londyn 06 01 2007 fot tomasz ozdoba nz ogloszenia sciana placzu polski sklep ealing broadwey undergroud stacja metra polska dzielnica/Default
Polacy, którzy wyjechali z kraju za chlebem, mogą już pakować walizki i szykować się do powrotu. Rząd kończy prace nad projektem ustawy o abolicji podatkowej dla emigrantów. Jak dowiedziała się "Polska", w połowie grudnia sprawą ma się zająć Sejm.

Abolicja, która jest kluczowym elementem programu "Powrót do domu", do tej pory była jedynie dobrze brzmiącym hasłem w kampanii wyborczej. Teraz nabiera realnych kształtów.

"Projekt już jest. Złożymy go w Sejmie za kilka tygodni" - mówi "Polsce" Zbigniew Chlebowski, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO oraz przewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych.

Abolicja ma objąć wszystkie osoby, które od maja 2004 r. legalnie pracowały w krajach Unii Europejskiej, z którymi Polska nie ma lub nie miała umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. "Chcemy zwolnić z podatku nie tylko emigrantów z Wielkiej Brytanii, ale również Belgii, Holandii, Austrii i Finlandii" - wylicza poseł PO Krzysztof Lisek.

Rządowy projekt przewiduje, że po powrocie do kraju Polacy będą składać w urzędach skarbowych jednostronną deklarację z informacją o okresie pracy za granicą i prośbę o umorzenie zaległych podatków. Nie będą musieli udokumentować, ile zarobili za granicą, odpowiadać, czy zamierzają zostać w kraju oraz gdzie planują zainwestować zarobione pieniądze.

"Abolicja obejmie wszystkich. Nie będziemy sprawdzać, kto ile i jak zarabiał, a jedynie to, czy pracował legalnie" - mówi "Polsce" poseł PO Jakub Szulc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj