Dziennik Gazeta Prawana logo

Sukces Trójmorza zależy od amerykańskich pieniędzy, a tych brakuje

28 stycznia 2020, 08:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dolary
<p>Dolary</p>/Shutterstock
Jeszcze przed wyborami Donald Trump ma uruchomić środki na rozwój środkowoeuropejskiej integracji.

Inicjatywa Trójmorza została uruchomiona w 2015 r. Jednym z jej celów było sfinansowanie i usprawnienie współpracy infrastrukturalnej między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. Pierwszy z takim pomysłem wystąpił w imieniu think tanku Atlantic Council jego ekspert Ian Brzezinski, stając na czele grupy roboczej. Jej zadaniem było zbadanie, jak region może przezwyciężyć dziedzictwo komunizmu i lepiej zintegrować swoje systemy transportowe.

W Trójmorze jest zaangażowane 12 państw Unii Europejskiej, a prezydent Donald Trump, który ją wspiera, wziął udział w drugim szczycie, który odbył się w 2017 r. w Warszawie. Jego ostatni szczyt, w Lublanie w Słowenii, odbył się latem zeszłego roku. W USA wsparcie dla środkowoeuropejskiej inicjatywy rośnie bardzo powoli. Na niedawnej konferencji ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher stwierdziła, że "bezpieczny, zamożny i prężny region Trójmorza jest niezbędny dla silnej i wolnej Europy”. Ale już podczas ubiegłotygodniowego szczytu w Davos szefowa placówki narzekała, że integracja nie postępuje tak sprawnie, jak to sobie wyobrażała.

Jednocześnie Kongres i rząd podejmują wysiłki, by wzmocnić inicjatywę, np. poprzez umowy dwustronnymi w sprawie technologii 5G. Z kolei przez obie izby władzy ustawodawczej przeszły dwa projekty ustaw – o ochronie bezpieczeństwa energetycznego oraz o europejskim bezpieczeństwie i dywersyfikacji. Ustawy przeszły z poparciem znakomitej większości i republikanów, i demokratów. W listopadzie 2019 r. doszła do tego rezolucja popierająca Trójmorze, której autorami byli republikański kongresmen z Illinois Adam Kinzinger oraz demokratka polskiego pochodzenia Marcy Kaptur z Ohio.

"Rosja od dawna wykorzystuje energię jako broń do wymuszania i manipulowania naszymi europejskimi sojusznikami. W związku z tym, że produkcja energii w Ameryce nadal rośnie, mamy możliwość wspierania naszych sojuszników w Europie Środkowej i Wschodniej. Inicjatywa Trójmorza wzmocni niezależność energetyczną i bezpieczeństwo infrastruktury w regionie, a także wykaże wsparcie USA w obliczu zwiększonego wpływu Rosji i Chin na te kraje. Jestem dumny, że mogłem przedstawić tę rezolucję wraz z Marcy Kaptur i pochwalam jej zaangażowanie w pomoc sojusznikom w projektach związanych z czystą energią oraz stawianiem oporu ambicjom Władimira Putina” – napisał Kinzinger w oświadczeniu, które otrzymaliśmy z jego biura.

Nasi rozmówcy z drugiej strony Atlantyku podkreślają, że wciąż istnieją trzy przeszkody na drodze do pomyślnego rozwoju Trójmorza. Po pierwsze, długoterminowe kontrakty energetyczne Gazpromu mają wygasnąć w całym regionie do 2022 r. Jeżeli państwa członkowskie Inicjatywy mają zrealizować swoje cele w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, to muszą szybko rozwinąć technologię magazynowania gazu, wydajność energetyczną oraz alternatywne źródła zaopatrzenia.

Drugą przeszkodą jest finansowanie. Od listopada 2019 r. w Fundusz Inwestycyjny Inicjatywy Trójmorza zaangażowały się tylko dwa państwa, czyli Polska i Rumunia. Nie udało się uzyskać większego zainteresowania inwestorów. W rezultacie fundusz jest niedokapitalizowany: nadzoruje 500–600 mld euro, a potrzebuje co najmniej 2 bln. mówi DGP jeden z ekspertów od energetyki, związany z Partią Demokratyczną.

W USA panuje konsensus co do potencjału Trójmorza. Ale starania o pozyskanie wsparcia z Waszyngtonu muszą nastąpić szybko, zanim cały kraj odwróci wzrok, by skupić się na kampanii wyborczej. Przyszłość Inicjatywy może od tego zależeć. W styczniu Ian Brzezinski opublikował na łamach "The National Interest” tekst, w którym wzywa Donalda Trumpa do zaangażowania finansowego w Fundusz Inwestycyjny Trójmorza.

"Istnieje precedens dla takiej inwestycji. To udane fundusze wspierania przedsiębiorczości, stworzone przez USA w Europie Środkowej i Wschodniej w latach 90. w celu stymulowania biznesu w nowo powstających gospodarkach rynkowych regionu. Wczesne fundusze przedsiębiorczości odzwierciedlały zaufanie USA do odbudowującego się regionu i odniosły ogromny sukces. Były one zarządzane przez komercyjnych menedżerów, którzy działali bez ingerencji politycznej, podejmując decyzje inwestycyjne oparte wyłącznie na rynku” – napisał..

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj