Producenci sprzętu AGD skarżą się na wzrost kosztów związanych m.in. z normami dotyczącymi recyklingu czy wymaganiami w zakresie oszczędności energetycznej produkowanych urządzeń. W ostatnim czasie doszły przepisy, z których wynika, że od 2021 r. wszystkie lodówki i pralki mają dać się naprawić, przy czym producenci są zobowiązani do zapewnienia dostępności części zamiennych przez okres 10 lat po zakupie, nawet w sytuacji, w której sprzęt nie będzie już produkowany. Ma to wydłużyć żywotność urządzeń i ograniczyć liczbę elektrośmieci. Ale skutkiem tego będzie wzrost cen, którego można się spodziewać już w przyszłym roku. Jakiej skali podwyżek należy się spodziewać? Nie wiadomo. Wszystko będzie zależało od producentów.
– – mówi Wojciech Konecki, dyrektor generalny APPLiA Polska, organizacji producentów i importerów AGD w Polsce.
Podkreśla, że obowiązek zachowywania przez producentów części przez dekadę paradoksalnie może mieć negatywny wpływ na środowisko.
– – podsumowuje Konecki.
Sebastian Karwacki, kierownik działu handlowego w sieci sklepów RTV EURO AGD, wskazuje, że z prowadzonych przez sklepy ankiet wynika, iż aż 88 proc. respondentów uważa, że producenci i sprzedawcy sprzętu elektronicznego RTV i AGD powinni szczególnie dbać o środowisko.
– – podsumowuje.
Polska w dziedzinie elektrośmieci ściga się z narzuconymi normami unijnymi. W 2021 r. zgodnie z zapisami dyrektywy WEEE 2 (w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego) zbiórka elektroodpadów musi odpowiadać 65 proc. masy nowego sprzętu liczonego jako średnia arytmetyczna z trzech lat poprzedzających. Obecnie ten wskaźnik wynosi 55 proc.
Według Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w 2018 r. na terytorium Polski wprowadzono łącznie 660 tys. ton sprzętu elektrycznego i elektronicznego, przy czym zużytego sprzętu zebrano 329 tys. ton. Z prognozy APPLiA wynika, że wskaźnik 65 proc. zebranych odpadów zostanie osiągnięty właśnie w 2021 r., przy sprzedaży na poziomie 731 tys. ton.
Producenci wskazują, że rosnące z roku na rok normy powodują, iż muszą zbierać w niektórych kategoriach nawet 100 proc. produktów kiedyś wypuszczonych na rynek. Ten zaś w poprzednich latach rósł znacznie wolniej niż dzisiaj. Przykładem są ekspresy ciśnieniowe do kawy, których sprzedaż rośnie obecnie w tempie 50 proc. w skali roku.
W ciągu ostatnich 10 lat branża na przetwarzanie śmieci elektroenergetycznych wydała miliard złotych. Od 2009 r. udało się zebrać w Polsce 1,95 mln ton elektrośmieci, z czego recyklingowi poddano 1,51 mln ton.
Wyższe koszty branża ma również w związku z sytuacją na rynku pracy. Na początku września producenci sprzętu domowego wystosowali nawet pismo do premiera Mateusza Morawieckiego. Podkreślali w nim, że przy planowaniu inwestycji zakładali ograniczenia w dostępie do pracowników, ale sytuacja przerosła ich założenia. Obecnie w Polsce jest ok. 30 fabryk sprzętu AGD, w których pracuje ok. 30 tys. osób. Całkowita liczba miejsc pracy, którą branża generuje w szerszym ujęciu, to ok. 100 tys. osób.