Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował 0,89 proc., do 27.024,80 pkt.

S&P 500 wzrósł 1,00 proc. i wyniósł 2.995,69 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w górę 1,24 proc., do 8.148,71 pkt.

W USA rozpoczął się sezon publikacji wyników kwartalnych, we wtorek swoje raporty finansowe przedstawiły m.in. największe amerykańskie banki.

Notowania JPMorgan rosły 3 proc. Zysk na akcję banku w trzecim kwartale wyniósł 2,68 USD, o 22 centy powyżej oczekiwań.

Akcje Goldman Sachs spadły 2 proc. Skorygowany zysk na akcję Goldman Sachs w trzecim kwartale wyniósł 4,79 USD, a oczekiwano 4,86 USD.

Citigroup zyskał 2,5 proc., a skorygowany zysk na akcję Citigroup wyniósł 1,97 USD wobec oczekiwanych 1,95 USD.

Akcje Wells Fargo rosły ponad 1,5 proc., chociaż skorygowany zysk na akcję banku w trzecim kwartale wyniósł 1,07 USD vs konsensus rynkowy na poziomie 1,14 USD.

Walory funduszu inwestycyjnego BlackRock rosły 3 proc. - spółka podała, że zysk na akcję w trzecim kwartale wyniósł 7,15 USD. Oczekiwano 6,97 USD.

Notowania Johnson & Johnson rosły 2 proc., gdyż skorygowany zysk na akcję w trzecim kwartale wyniósł 2,12 USD vs prognozowane 2,01 USD.

Akcje UnitedHealth, amerykańskiej spółki świadczącej usługi w zakresie opieki zdrowotnej, rosły ponad 8 proc., po informacji, że zysk na akcję wyniósł 3,88 USD wobec oczekiwanych 3,75 USD.

Notowania GM rosły 2 proc. po tym, jak CEO koncernu podał, że przystąpił do negocjacji ze związkowcami z United Auto Workers, którzy od 16 września domagają się poprawy warunków zatrudnienia. Od miesiąca strajkuje ok. 50 tys. pracowników GM.

Inwestorzy zastanawiają się, jakie skutki może mieć wstępne porozumienie handlowe USA-Chiny, ogłoszone przez prezydenta Donalda Trumpa.

Agencja Bloomberga podała we wtorek, że Chiny będą miały kłopot, by kupować rocznie amerykańskie produkty rolne o wartości ok. 50 mld USD, jeśli nie zniosą odwetowych ceł na amerykańskie produkty, a tu by oczekiwano wzajemnych działań ze strony prezydenta Donalda Trumpa.

Sekretarz skarbu USA Steven Mnuchin powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla CNBC, że taryfy wzrosną w grudniu, jeśli nie dojdzie do porozumienia z Chinami.

- Jeśli nie będziemy mieli umowy, to cła zostaną podniesione, ale spodziewam się, że będziemy mieli porozumienie - powiedział Mnuchin.

Jak poinformował, podczas ostatnich rozmów oba kraje poruszyły kwestie praw własności intelektualnej, usług finansowych - w tym walut - oraz „bardzo istotne kwestie strukturalne” dotyczące rolnictwa.

Mnuchin liczy, że w połowie listopada, podczas szczytu APEC, dojdzie do podpisania umowy z Chinami, chociaż "można się spodziewać wszystkiego".

Amerykańskie media podają, że w tym tygodniu przewidziano kolejne konsultacje amerykańsko-chińskie w sprawie handlu po przeprowadzonych w ub. tygodniu wstępnych dyskusjach.

Prezydent USA Donald Trump podał w piątek, że osiągnięto "pierwszą fazę" porozumienia w wojnie handlowej z Chinami.