Indeks WIG spadł na otwarciu o 2,3 proc., WIG20 stracił 2,41 proc., a mWIG40 jeszcze więcej, bo 3,81 proc. Z kolei WIG30 zanurkował aż o 4 proc.
- mówi w rozmowie z Dziennik.pl Łukasz Bugaj, analityk giełdowy DM BOŚ SA. -
Przyczyną zmian, jak przekonuje, jest seria publikacji makroekonomicznych, które z jeden strony pokazują, że kondycja gospodarcza jest bardzo dobra, ale z drugiej – wskazują na rosnącą presję inflacyjną.
– dodaje.
Dotychczasowa sielanka na giełdach wynikała z tego, że wzrostowi gospodarczemu towarzyszyła niższa inflacja. Teraz pojawiły się obawy, czy inflacja nie będzie już tak niska. Dwa – nie wiadomo, jak zareagują banki centralne.
Po dłuższej sielance nastąpiła więc większa nerwowość i rozpoczął się proces, który analityk DM BOŚ SA przyrównuje do napinania gumy. Czytaj: wzrost był jednostajny, zmienność niska, a korekty niewielkie. - – tłumaczy.
Także giełdy w Azji wyglądają jak czerwone morze. Japoński indeks Nikkei 225 spadł w pierwszych godzinach po rozpoczęciu sesji o 5,6 proc. by później tracić 5,3 proc. i obniżyć się do poziomu 21.487,87 pkt. W Hongkongu indeks Hang Seng stracił 4,4 proc. do 30.819,25 pkt. a australijski S&P ASX 200 obniżył się 2,9 proc.; do poziomu 5.852,20 pkt.
Reuters podliczył, że łącznie ze światowych giełd wyparowały 4 biliony dolarów.
Nic więc dziwnego, że na rynkach ponownie słychać stare powiedzenie: "Jeśli USA ma katar, to cały świat kicha", choć co do zasady odnosi się ono do dłuższego okresu, po drugie – do kondycji gospodarki. Zasada działania jest jednak ta sama - jeśli w USA zaczyna się kryzys, to znajduje to swoje przełożenia i na innych rynkach. Wszystko dlatego, że USA to jeden z największych globalnych rynków.
Serię spadków zapoczątkowała piątkowa sesja na Wall Street, po której przyszły kolejne. Indeks Dow Jones stracił w tym czasie blisko 1200 punktów i spadł poniżej bariery 25.000 pkt.
Indeks S&P 500 znalazł się już na
minusie, licząc od początku 2018 roku. Z kolei DJIA na zamknięciu spadł o 4,60 proc., do 24.345,75 pkt. To
największy punktowy spadek tego indeksu w historii!