"Nic nie może przecież wiecznie trwać" śpiewała Anna Jantar, a ostatnie wydarzenia na giełdzie zdają się potwierdzać jej słowa. Po dwóch latach niemal nieprzerwanych wzrostów akcji przy Wall Street, doszło w końcu do załamania. Obecnie sytuacja wydaje się być spokojniejsza, ale niepewność pozostała. Również ta na rynku rynku walutowym. Czy będzie ona rzutować na przyszłość polskiej waluty?
Zmiana świadomości może być trudna dla złotego
To co przez jednych określane było mianem “paniki”, dla innych było zachowaniem wręcz naturalnym. Po tak długim okresie wzrostów indeksów giełdowych, połączonych z podwyżkami stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, można wręcz powiedzieć, że nienaturalnym byłby brak jakiejkolwiek reakcji. Oznaczałoby to bowiem, że inwestorzy niemal całkowicie ignorują sygnały wysyłane przez amerykańską gospodarkę. Ostatnich danych o sytuacji na rynku pracy w USA jednak już nie zignorowano. Rosnące wynagrodzenia wywołały obawy o szybszy wzrost inflacji, co mogłoby przełożyć się na tempo podwyżek stóp procentowych Rezerwy Federalnej. To z kolei nie jest zbyt optymistyczny scenariusz dla rynku akcji. Inaczej rzecz ma się z dolarem.
- zaznacza Katarzyna Orawczak z Ekantor.pl.
To jeszcze nie koniec
Nie można wykluczyć, że spadki na giełdzie będą się jeszcze pojawiać, czego potwierdzenie mieliśmy już cztery doby po poniedziałkowej wyprzedaży. Tak naprawdę mógł być to dopiero zwiastun nadchodzących zmian. Istotną rolę odegrają w najbliższym czasie dane makroekonomiczne (w środę inflacja CPI z USA) oraz słowa płynące z ust bankierów. W takiej atmosferze bez problemu można sobie wyobrazić, ile emocji wywoływać będzie pierwsze, pod przewodnictwem Jeromea Powella, posiedzenie FOMC. Co prawda ewentualna podwyżka w trakcie marcowego spotkania jest już wyceniana przez rynek, ale wiele zainteresowania wzbudzać będzie konferencja z udziałem nowego szefa banku.
zaznacza analityk internetowego kantoru wymiany walut Ekantor.pl.
Na chwilę obecną rynek wycenia trzy podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych w 2018. Najbliższa decyzja w tej sprawie zapadnie 21 marca.