Dziennik Gazeta Prawana logo

500 plus miało zdemolować rynek pracy. Wiadomo już, jak było naprawdę

25 października 2017, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Karmienie niemowlęcia
Karmienie niemowlęcia/Shutterstock
Czarne scenariusze się nie potwierdziły. Popyt na pracowników ograniczył negatywne dla rynku pracy skutki wypłat dodatków na dzieci. Ale nie wszędzie.

mówi Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA. To właśnie ta instytucja stworzyła symulację, według której podaż pracy kobiet miała spaść w ciągu kilku lat o 200 tys. osób.

Według Instytutu Badań Strukturalnych w drugiej połowie 2016 r. odeszło z rynku 40–55 tys. kobiet. Odeszło z rynku – czyli przestało pracować lub szukać pracy, będąc bezrobotnymi. Były to przede wszystkim kobiety słabiej wykształcone i osiągające mniejsze zarobki.

mówi Iga Magda z IBS, pod kierownictwem której przeprowadzono badania.

Michał Myck podkreśla, że prognoza CenEA powstała na podstawie danych z 2013 r. mówiMyck.

Wiele wskazuje na to, że to właśnie dobra sytuacja na rynku pracy złagodziła potencjalnie negatywne skutki 500 plus. Raport IBS tego nie rozstrzyga, ale można w ciemno obstawiać, że z pracy rezygnowały te kobiety, których pracodawcy nie chcieli zatrzymać, licząc na zapełnienie ubytków w etatach tańszą pracą imigrantów. Ich napływ w ostatnich latach jest bardzo duży, a większość prac, jakie wykonują, to prace proste. W II półroczu 2016 r. – czyli w okresie objętym badaniem IBS – w Polsce pracowało (na podstawie oświadczeń pracodawców) prawie 680 tys. imigrantów. Z tego 55 proc. zatrudniono przy pracach prostych. Zakładając, że te same proporcje występują w przypadku samych kobiet przyjeżdzających tu za pracą, można szacować, że przy najprostszych zajęciach zatrudnienie znalazło około 127 tys. cudzoziemek, co wypełniło lukę po odejściach z powodu 500 plus.

W innych sektorach nie było już tak łatwo i tam pracodawcy zabiegali o pracowników. Jak? Na przykład podnosząc płace. Efekt mógł być taki, że aktywność zawodowa kobiet korzystających z 500 plus przynajmniej nie malała. mówi Michał Myck. I dodaje, że fakt, iż mamy dziś do czynienia z rynkiem pracownika, sprawił, że właściciele firm zaczęli lepiej traktować zatrudnianych przez siebie ludzi, co może być kolejnym czynnikiem ograniczającym odejścia z pracy.

Wyniki badań IBS nie oznaczają, że problem negatywnego wpływu programu „Rodzina 500 plus” na rynek pracy mamy już za sobą. Eksperci nie są w stanie ocenić, czy proces odchodzenia kobiet z rynku już się zakończył, bo nie jest jasne, jak zachowają się młode matki, które dopiero nań wchodzą. Niekoniecznie program musi się też przekładać od razu na całkowitą bierność zawodową: część kobiet mogła przejść do szarej strefy lub pracuje mniej godzin w tygodniu. Tego jeszcze nikt nie zbadał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj