Czarny poniedziałek trwał do wtorku. Rekord pozostaje niepobity do dziś

Artur Katz wyszedł z biura maklerskiego i kupił magnum w pobliskim sklepie z bronią. Wrócił. Zastrzelił szefa oddziału, ciężko ranił swojego doradcę inwestycyjnego. Popełnił samobójstwo.

wróć do artykułu
  • ~Archiwista
    (2017-10-24 07:02)
    - przytoczę tu tekst, który pojawił się w sieci kilka razy tu i ówdzie, pod znamiennym tytułem "Pogorzelisko": -------------->> "Schemat funkcjonowania globalnej kasy jest od tysiacleci taki sam i jest nadzwyczaj prosty! Zabiegami dyplomatycznymi, przekupstwem, odpowiednio dozowaną propagandą lub przez wywolanie na przyklad nieurodzaju lub epidemii eboli doprowadza sie do wojny, po ktorej tubylcy danego obszaru sa wycienczeni, zastraszeni, pozbawieni srodkow do zycia, a ich znaczna część po prostu zostala zlikwidowana! Zresztą nie musi to być od razu wojna! W zupełności wystarczy "transformacja ustrojowa", po której tubylcy sa zdezorientowani, pozbawieni pracy, zmuszeni do emigracji, niepewni jutra i skazani na przykład na kilka lat galopującej inflacji, która rujnuje podstawy wypracowanego przez kilka pokoleń ładu ekonomicznego i niweczy zasobność kraju oraz prywatne zasoby tubylców! A żeby bylo jeszcze śmieszniej - ich calkiem niezla lokalna waluta zostaje bez dania racji i znienacka zamieniona w nocy na jakieś Euro po kursie z tak zwanego sufitu, na czym tubylcy tracą czesto dorobek całego życia! Poza tym duza część ich domostw i budynkow uzytecznosci publicznej to zgliszcza i ruiny, do ktorych odbudowy nikt nie ma zapału, sił ani wystarczajacych srodkow wlasnych! A to, co jest w dobrym stanie - nagle okazuje sie wlasnoscia jakichs wyroslych jak spod ziemi i nikomu przedtem nie znanych "podmiotow gospodarczych", "spolek skarbu panstwa" itp! Na to zainscenizowane albo i rzeczywiste "pogorzelisko" wkracza wtedy "bank-dobroczynca" i za grosze wykupuje prawa hipoteczne do sporych obszarow pogorzeliska oraz udziela "pozyczek hipotecznych na odbudowe" lub kupno "na niezwykle korzystnych (oczywiscie dla banku) warunkach"! Pozostali przy zyciu lub niewystarczajaco odwazni i zdeterminowani, by wyjechac, wycienczeni, zastraszeni, pozbawieni srodkow do zycia i zdesperowani tubylcy, powodowani silna wola przetrwania, przyjmuja wszelkie postawione przez "bank-dobroczynce" warunki, zakasuja rekawy i to oni wlasnie, wlasnym potem i znojem, w ciezkim trudzie przez dziesieciolecia przywracaja stan sprzed kataklizmu, sprzed "transformacji", sprzed Euro, albo nawet nieco lepszy i mimo obciazen i zobowiazan wobec swego "dobroczyncy" jakos tam zyja pogodzeni z losem i radosnie plodza nastepne pokolenia, ktore tez musza gdzies mieszkac, gdzies pracowac i cos jesc! Problem jednak jest taki, ze cala infrastruktura obszaru, na ktorym tubylcom i ich dzieciom oraz wnukom z przyzwyczajenia czy z koniecznosci przyszlo zyc, jest wlasnoscia i terenem swobodnej aktywnosci banku, a my stanowimy tylko glebe, na ktorej bank sie pasie! Wbrew popularnemu zludzeniu - to nie my wkladamy do banku pieniadze na procent! To bank w kazdego z nas wklada na procent pieniadze, a my - jak te pszczoly w cudzym ulu - generujemy procent skladany, ktory bank regularnie z ula zbiera i akumuluje w nieprzeliczalne bogactwa! Tak przy okazji - bank oczywiscie zyczy sobie, zebysmy pozyczke zwrocili w terminie, co do grosza i z naleznymi odsetkami i karami za zwloke! I ten bank tak naprawde nie musi robic nic, poza tym, ze sobie gdzies tam jest, ze pozwala czasowi uplywac i ze liczy zyski! Bo to nieprawda i naiwny mit rodem z "Lilavati", ze pieniadze mozna zlozyc w banku na dlugi okres na procent skladany i one sie w znaczacy sposob skumuluja i stworza podstawy naszego bogactwa! Jest dokladnie odwrotnie! Bo bank - prosze szanownych tubylcow - w przeciwienstwie do was jest wieczny i nieśmiertelny!" __________________________ Polecam opracowanie Bruno Banduleta - "Ostatnie lata euro". To raport o walucie, której nie chcieli Niemcy.
  • ~as
    (2017-10-23 17:01)
    Tylko głupcy grają na giełdzie.
  • ~to ja..
    (2017-10-23 14:46)
    Niedługo powtorka z rozrywki razy pięć..

Może zainteresować Cię też: