Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak rząd PiS próbuje zaklinać energetyczną rzeczywistość

26 września 2017, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Tak rząd PiS próbuje zaklinać energetyczną rzeczywistość
Shutterstock
Atom jak yeti, wytwarzanie energii z krajowych surowców, budowa nowej kopalni. Sprawdziliśmy, jak rząd próbuje zaklinać rzeczywistość.

1. Elektrownia atomowa – pojawia się, znika

Chaos informacyjny związany z budową (albo jej brakiem) pierwszej polskiej elektrowni atomowej trwa od roku. Na początku stycznia minister energii Krzysztof Tchórzewski poinformował, że program jądrowy będzie zawieszony. Potem się z tego wycofał, a niedawno powiedział w TVP, że "elektrownię atomową w Polsce musimy mieć". Minister Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, stwierdził z kolei, że na przełomie roku rząd podejmie decyzję dotyczącą budowy elektrowni atomowej i pewnie będzie to decyzja wdrażająca projekt w życie.

tydzień temu poinformowała dziennikarzy Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju.

2. Budujemy nową kopalnię – to znaczy szyb

W ubiegłym tygodniu w Jaworznie premier Beata Szydło na uroczystości rozpoczęcia przez Tauron Wydobycie budowy nowego szybu, powiedziała, że budujemy w Polsce nową kopalnię. W rzeczywistości wyznaczano oś szybu Grzegorz w istniejącej od lat kopalni Sobieski (zresztą to ostatnia kopalnia węgla kamiennego w tym mieście). Inwestycja za 0,5 mld zł to ważny element przedłużenia żywotności zakładu wydobywczego.

Ostatnią nową kopalnię w Polsce – Budryk – zbudowano od podstaw w Ornontowicach (obecnie należy do Jastrzębskiej Spółki Węglowej) w połowie lat 90. XX w. Gdyby iść tropem myślenia pani premier, to nową kopalnię zbudowała też kilka lat temu lubelska Bogdanka (pole wydobywcze Stefanów) czy JSW (pole wydobywcze Bzie-Dębina).

PiS zapowiadał budowę nowych kopalń i zapewniał, że nie będzie zamykał istniejących. Jednak, na mocy porozumienia z Komisją Europejską dotyczącego pomocy publicznej dla górnictwa, musi je zamykać. W ciągu dwóch lat przestały działać m.in.: Makoszowy, Krupiński, Jas-Mos, połowa Brzeszcz, części Pokoju i Wieczorka. W przypadku zamykania kopalń PiS mówi jednak o wygaszaniu ruchu (część kopalni) czy szybu. Podobnie jak budując nowy szyb, mówi, że otwiera nową kopalnię.

3. Energetyka na krajowych surowcach – a import rośnie

Premier Beata Szydło przed tygodniem powiedziała: polska energetyka musi się opierać na krajowych surowcach.

Jeśli myślimy o budowie elektrowni atomowej, to nie ma szans, by bazowała ona na krajowym uranie, bo nie mamy odpowiednich złóż. A i z czarnym złotem nie jest u nas najlepiej, choć Polska jest największym w UE i drugim co do wielkości w Europie producentem węgla kamiennego. DGP dotarł do najświeższych danych importu za siedem miesięcy tego roku. Zagraniczne zakupy węgla w tym okresie zwiększyły się aż o 1,3 mln ton, do prawie 6 mln ton, w porównaniu do analogicznego okresu 2016 r. Import węgla z Rosji w tym czasie wzrósł aż o 1 mln ton, do 3,8 mln ton. Warto przypomnieć, że jeszcze rok temu resort energii zapowiadał prace nad cłem importowym na węgiel z Rosji. Do dzisiaj szczegółów nie poznaliśmy.

O niezależności gazowej też możemy pomarzyć (patrz pkt 5).

4. Plan PGG – równanie z wielką niewiadomą

Polska Grupa Górnicza, największa firma węglowa w UE, mimo olbrzymich kłopotów wydobywczych, opisywanych w DGP, wciąż podtrzymuje swój plan wydobycia 32 mln ton węgla w tym roku. Tymczasem jego założenia z 2016 r. nie brały pod uwagę przejęcia 1 kwietnia 2017 r. czterech kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego. Dzisiaj PGG wlicza do swojego planu nie tylko przejęte zakłady, ale także ich wydobycie z I kw. 2017 r., gdy działały pod szyldem innej firmy. A i tak 32 mln ton wyjść nie chce – po pierwszym półroczu produkcja węgla wynosiła w dużej PGG 14,5 mln ton. Gdyby wywiązywała się z planowanego wydobycia, nie byłoby problemu z dostawami węgla, a import nie rósłby w takim tempie (patrz pkt 3).

5 Kontrakt gazowy z Rosją – tak/nie

Długoterminowa umowa na dostawy rosyjskiego surowca wygasa w 2022 r.

powiedział w maju cytowany przez Reutersa minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

W miniony piątek wiceminister energii Andrzej Piotrowski mówił z kolei: „Dalej ta część gazu, którą kupujemy od Rosji, będzie miała znaczenie krytyczne”. Planujemy budowę rurociągu Baltic Pipe, który da nam możliwość sprowadzania gazu z Norwegii, ale według naszych informacji harmonogram nie będzie dość zaawansowany w drugiej połowie 2018 r. A to wtedy powinny się zacząć renegocjacje umowy jamalskiej. Jest więc za wcześnie, by mówić, że nie będzie nam potrzebny kolejny kontrakt z Rosjanami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj