Według wiceministra finansów Wiesława Janczyka mocnym bodźcem do dobrowolnego przewalutowania byłoby zagwarantowanie klientom, że nie zamyka im ono drogi do dochodzenia roszczeń od banków czy udziału w korzyściach z przyjmowanych przez parlament ustaw dotyczących np. spreadów. Mówił o tym we wczorajszym wywiadzie dla DGP.
O tym, że takie klauzule powinny zniknąć z umów, przekonani są frankowicze. podkreśla Arkadiusz Szcześniak, szef stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, które grupuje m.in. kredytobiorców walutowych. Zwraca też uwagę, że problem dotyczy nie tylko umów o przewalutowanie, ale także dotyczących np. ubezpieczenia czy karencji w spłacie zobowiązań. – podkreśla Szcześniak. W innym banku zdarzały się przypadki, że za aneksy żądano nie opłat, a prowizji od całej wartości kredytu. A warto, by klienci pamiętali, że prawie każdy aneks można z bankiem negocjować. Dlatego – zdaniem Szcześniaka – rząd powinien przeprowadzić akcję informującą klientów o ich prawach.
O propozycję wiceministra finansów zapytaliśmy Komisję Nadzoru Finansowego. Jej przedstawiciele biorą udział w pracach Grupy Roboczej ds. Ryzyka Walutowych Kredytów Mieszkaniowych powołanej przez Komitet Stabilności Finansowej. odpowiedziała KNF.
Profesor Zbigniew Krysiak z SGH i ekspert ekonomiczny w Kancelarii Prezydenta uważa, że banki mogą przychylnie podejść do propozycji wiceministra finansów. podkreśla ekonomista.
Ale propozycja wiceministra Janczyka może być trudna do zaakceptowania dla banków. Główny argument przeciw to zniesienie ryzyka dla klienta (dzięki przewalutowaniu), ale pozostawienie go dla drugiej strony umowy, czyli banku. Zostawienie tak szeroko otwartej furtki może być w przyszłości dla banków kosztowne. I w efekcie niebezpieczne, bo już są obciążone m.in. kosztami restrukturyzacji SKOK-ów (większe wypłaty z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego), a będą musiały wypełnić bardziej restrykcyjne wymogi kapitałowe. Dołożenie nowych kosztów może wyraźnie ograniczyć im zdolność kredytowania gospodarki.
Na razie banki dają sobie czas na reakcję. –zastrzega Iwona Radomska z PKO BP.
Kolejne pytanie prócz tego, czy banki podejmą propozycję Wiesława Janczyka, to czy będą chcieli skorzystać z niej klienci. Dziś dobrowolne przewalutowanie nie cieszy się popularnością. zauważa Iwona Jarzębska, rzeczniczka prasowa Banku Millennium. Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz mówi, że są banki, w których rocznie dochodzi do kilkuset restrukturyzacji kredytów. Jego zdaniem nie należy oczekiwać większej skali dobrowolnego przewalutowania. podkreśla Pietraszkiewicz i zauważa, że banki przy niższym kursie franka proponowały przewalutowanie i odzew był nikły. dodaje prezes ZBP. Podobnego zdania jest szef stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. mówi.
Minister Janczyk uważa, że gdyby banki wycofały się z klauzul, to liczba chętnych na przewalutowanie wzrośnie.