Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr i Paweł nie chce podzielić losu Almy. Delikatesy? "To nie my"

4 października 2016, 07:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Koszyk w markecie
Koszyk w markecie/Shutterstock
Piotr i Paweł nie chce podzielić losu Almy, a wcześniej Bomi. Dlatego stara się zerwać z wizerunkiem drogich sklepów, z którymi wciąż kojarzy się w największych miastach Polski.

Sygnałem zmiany są billboardy w oknach wystawowych placówek należących do sieci Piotr i Paweł. Sklepy reklamują się jako supermarkety, do tego tańsze, niż myśli konsument. – – komentuje działania Ewa Aleszczyk-Kalinowska, dyrektor marketingu i komunikacji w Piotrze i Pawle.

Obecnie pod logo powstałej ponad 23 lata temu spółki funkcjonuje 135 sklepów, z których 57 powstało w ostatnich pięciu latach. Najdynamiczniejszy wzrost przypada na ostatnie dwa lata. W zeszłym roku bowiem sieć uruchomiła 19 nowych sklepów, a w 2014 r. – 17. –– wymienia Ewa Aleszczyk-Kalinowska.

Zdaniem ekspertów rozwój sieci różni Piotra i Pawła od konkurentów, którzy – jak Alma – mają kłopoty albo – jak Bomi – całkiem wypadli z rynku. Podstawowa różnica jest taka, że Piotr i Paweł lepiej wybiera lokalizacje dla swoich sklepów: już od lat inwestuje w sklepy usytuowane na osiedlach mieszkaniowych.

– komentuje Bartosz Bolecki z firmy badawczej PMR.

Druga różnica: Piotr i Paweł konsekwentnie rozwija asortyment tańszych produktów, stając się w ten sposób sklepem dostępnym dla każdego. Analitycy podkreślają, że taką strategię obrały też Alma czy wcześniej Bomi. W przypadku Almy objawiało się to wprowadzeniem na półki produktów pod jej własną marką Food & Joy. – twierdzi Bartosz Bolecki.

I dodaje, że problemy sieci delikatesowych zaczęły się w momencie, gdy Biedronka i Lidl postanowiły uzupełnić ofertę o produkty markowe. Do tego towary z wyższej półki zaproponowały w ramach tygodniowych promocji. – Biedronka, która jeszcze w 2009 r. informowała, że 58 proc. jej asortymentu stanowią towary pod marką własną, dziś mówi, że jest to 44 proc. – komentuje Bartosz Bolecki.

Wyniki finansowe mogą jednak wskazywać na to, że konkurencja na polskim rynku handlowym daje się coraz bardziej sieci we znaki. – Przychody netto spółki Piotr i Paweł Detal, czyli odpowiedzialnej za sklepy spożywcze pod tą marką, wyniosły za I półrocze br. 514 mln zł, były o 4,59 proc. niższe niż przed rokiem. Zysk netto spadł o 31 proc., do 5,6 mln zł – wynika z raportu Bisnode Polska, wywiadowni gospodarczej. W ubiegłym roku przychody netto wyniosły ponad miliard złotych, wobec 595 mln zł rok wcześniej. Zysk netto natomiast zwiększył się w tym czasie do 16,3 mln zł, z 4,7 mln zł w 2014 r.

Ewa Aleszczyk-Kalinowska zauważa jednak, że to nie są kompletne dane. Spółka Piotr i Paweł Detal jest odpowiedzialna jedynie za sklepy własne sieci. Tymczasem te stanowią połowę biznesu. Pozostała część to placówki działające na zasadzie franczyzy, których dane są ujęte w kilkudziesięciu różnych spółkach. – – dodaje przedstawicielka firmy.

Zapowiada, że sieć ma nowe pomysły na przyciągnięcie klientów. Mowa m.in. o udogodnieniach technologicznych, jak self-scanning, który pozwoli szybciej płacić za zakupy, a w placówkach pojawi się już na przełomie 2016/2017 r., czy nowa witryna e-sklepu. Obecnie internet odpowiada za 3 proc. obrotów sieci.

Czy odchodzenie dotychczasowych graczy od formatu delikatesów oznacza, że na rynku zdominowanym przez Biedronkę i Lidla nie ma już miejsca na tego typu sklepy? Zdaniem ekspertów jest, ale będą one rozwijane na innej zasadzie. Będzie to część większego biznesu, jak ma to miejsce w przypadku Polskiej Grupy Supermarketów zrzeszającej 550 sklepów, z których tylko dwa to delikatesy. O tym, że ten format ma potencjał, jest też przekonany Carrefour, który w tym roku otworzył dwa pierwsze sklepy typu delikatesy. – – usłyszeliśmy w biurze prasowym Carrefour Polska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj