Reklama

Sesję zamknięto po 4:00 rano naszego czasu, zaledwie pół godziny po otwarciu. Masowe spadki indeksów wywołała decyzja chińskiego banku centralnego, aby zdewaluować juana wobec amerykańskiego dolara do poziomu 0,51 procent. W odpowiedzi główny indeks w Szanghaju spadł o 7,32 procent, a giełda w Shenzhen - o 8,35. Decyzja o zawieszeniu notowań jest automatyczna, jeśli spadki przekroczą 7 procent.

To jeden z najgorszych początków roku na chińskiej giełdzie. W poniedziałek na pierwszej tegorocznej sesji notowania również wstrzymano po analogicznych spadkach. Przypomina to wydarzenia z sierpnia ubiegłego roku, gdy chiński bank centralny obniżył kurs juana łącznie o 5 procent w ciągu tygodnia. Wywołało to zawirowania nie tylko w chińskiej, ale i w globalnej gospodarce. Ich skutki odczuwamy do dziś, a najnowsze wydarzenia to dalsze konsekwencje tamtych decyzji.