Prezes URE Maciej Bando, podkreśla, że niższe rachunki nie oznaczają zmniejszenia nakładów na inwestycje w energetyce. Statystyczny Polak zapłaci kilka złotych mniej, ponieważ firmy będą musiały przeznaczyć więcej pieniędzy na inwestycje. Chodzi o to, żeby nie powtórzyła się sytuacja z sierpnia tego roku, kiedy Polskie Sieci Energetyczne wprowadziły ograniczenia w zużywaniu energii przez firmy.

Szef URE nie wyklucza kolejnych obniżek. Chodzi o taryfy gazowe, które ustalono na pierwszy kwartał przyszłego roku. Krótki okres, według prezesa URE, wynika z tego, że ceny błękitnego paliwa na światowych rynnach szybko się zmieniają. Maciej Bando nie wykluczył, że po pierwszym kwartale ceny gazu spadną jeszcze bardziej.

Urząd Regulacji Energetyki poinformował, że od nowego roku rachunki za energię będą niższe około 1,6 do 2 procent. Przeciętny rachunek za gaz będzie niższy około 8 złotych. W ciągu roku jest to już czwarta obniżka cen błękitnego paliwa.