Dziennik Gazeta Prawana logo

Przenieśli serwis Dreamlinera za granicę i strzelili sobie w kolano

25 września 2013, 19:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dreamliner na lotnisku
Outsourcing i offshoring pogrążają Dreamlinera /Newspix
Jedna z hipotez, które poznał "DGP" zakłada, że co najmniej jeden filtr paliwa Dreamlinera mógł zaginąć w trakcie serwisu w etiopskiej Addis Abebie.

Pomysł o przeniesieniu produkcji części Dreamlinera i serwisu za granicę miał być prawdziwym novum w polityce Boeinga. Teraz amerykańscy analitycy szacują, że łączny koszt programu 787 przekroczy 12 miliardów dolarów. Dwukrotnie więcej, niż planował na to wydać Boeing. W dużej mierze to efekt przeniesienia produkcji za granicę.

Dotychczas swoje samoloty koncern w większości konstruował za pomocą amerykańskich inżynierów i pracowników. Strategia budowy Dreamlinera była zupełnie odwrotna. Zakładała, że outsoursing i offshoring miał być używany w 70 proc. procesu produkcji samolotu. Do konstrukcji Dreamlinera Boeing zaangażował aż 50 dostawców pierwszego szczebla.

Miało to przyczynić się do redukcji kosztów i przyśpieszyć proces produkcji maszyn. Jednak to co się sprawdza w przypadku producentów kawy, okazało się być strzałem w kolano w przypadku Boeinga. Koncern sam wielokrotnie przyznawał się zastosowanie outsourcingu i offshoringu w projekcie 787 było błędem.

Przyczyną jednej z największych wpadek Dreamlinera okazały się problemy z akumulatorami litowo-jonowymi, wyprodukowanymi przez japońską GS Yuasa. Jak wykazała japońska prasa, firma już wcześniej była winna kilku błędów. To właśnie z jej powodu koncern Sony był zmuszony wycofać baterie wyprodukowane przez GS Yuasa ze swego sprzętu.

Według oceny analityków, Boeing choć miał pewien nadzór nad pracą swoich bezpośrednich kooperantów, jednak nie był w stanie skontrolować ich poddostawców. Zdarzało się, że zamówione części nie pasowały do siebie, a podwykonawcy zlecali swoje prace innym podwykonawcom. Z tego powodu ciągle dochodzi do znaczącego opóźnienia dostaw maszyn. Boeing wielokrotnie musiał przejmować zadania lub wspomagać partnerów finansowo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj