Dziennik Gazeta Prawana logo

Płać i płacz, czyli noworoczne podwyżki cen

złoty złotówka 100 złotych banknot
Nadciąga fala podwyżek /Shutterstock
Fatalne noworoczne wieści. Miasta podnoszą ceny usług. Więcej zapłacimy za bilety i czynsz. Władze podnoszą też lokalne podatki - zarówno od nieruchomości, jak i od psów.

Od 1 stycznia drożeją bilety komunikacji miejskiej. Samorządy tłumaczą się kryzysem i koniecznością modernizacji taboru. Na liście podwyższających ceny są m.in.: Warszawa, Poznań, Kraków i Kielce. To jednak nie koniec. Władze lokalne łatają budżety, wprowadzając nowe opłaty, np. za posiadanie psa.

W stolicy bilet jednorazowy w pierwszej strefie drożeje z 3,60 zł do 4,40 zł. 100 zł, a nie jak dotąd 90, będzie kosztował bilet 30-dniowy w pierwszej strefie. 90-dniowe bilety w pierwszej strefie zdrożały z 220 do 250 zł. Do 50 zł wzrośnie cena za bilet dla seniorów powyżej 65. roku życia. Zwiększyły się także kary za jazdę bez biletu, ze 180 do 220 zł. Bilety, które nie zostały wykorzystane, a straciły ważność z wejściem nowych taryf, można zwracać do końca czerwca w punktach obsługi pasażerów. Bilety o wartości do 50 zł można zwracać bez formalności. Normalnie można korzystać z biletów długookresowych aktywowanych przed 1 stycznia 2013 r.

W samorządach w górę idą również czynsze, podatki od nieruchomości czy opłaty targowe. Kraków podnosi podatki od nieruchomości. Stawki podstawowe będą systematycznie podnoszone co roku, aż do osiągnięcia w 2014 r. stawek maksymalnych ogłoszonych przez ministra finansów. Dodatkowo od 1 stycznia obowiązuje opłata za posiadanie psa – 36 zł rocznie za czworonoga. Z tego tytułu do budżetu miasta ma wpłynąć 100 tys. zł. Zwiększy się też podatek od środków transportowych, z którego wpływy mają być wyższe o blisko 6 proc. niż w tym roku (ponad 17 mln zł dla budżetu miasta).

Gdańsk podnosi podatek od nieruchomości, podatek od środków transportu, opłaty targowe i miejscowe. Stawki wzrosną o 4 proc. Podobnie Katowice, które podwyższają też czynsze w niektórych rodzajach lokali mieszkalnych.

Podwyżkami budżety łatają też mniejsze miasta, m.in. Inowrocław, Toruń, Olsztyn, Zabrze czy Zielona Góra.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło INFOR
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraEuroposłanka Tatjana Ždanoka powiązana z FSB. "Nie zastraszycie mnie" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj