Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk leci z misją do Rijadu. Arabowie chcą kupować

10 kwietnia 2012, 17:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pawlak tusk
Premier jedzie do Arabii Saudyjskiej szukać kupców na polskie firmy/AP
21 kwietnia premier Donald Tusk oraz ministrowie gospodarki i skarbu lecą z misją gospodarczą do Arabii Saudyjskiej. Cel? Znalezienie kupców na część z 300 spółek przeznaczonych do prywatyzacji w latach 2012-2013. Saudyjczycy są zainteresowani ofertą.

– mówi DGP Waleed Taher Radwan, ambasador Arabii Saudyjskiej w Polsce. I dodaje, że arabskie firmy są w stanie zbadać każdą okazję do zainwestowania w naszym kraju.

Jak wyjaśnia nam Krzysztof Płomiński, były ambasador Polski w tym kraju, narodowe agencje inwestycyjne mają do zagospodarowania kilkaset miliardów dolarów. Część z tych pieniędzy może trafić do Polski.

Saudyjczyków najbardziej interesują sektor naftowy, energetyczny i petrochemiczny. – zastanawia się nasz informator związany z resortem spraw zagranicznych. – tłumaczy. Według niego na celowniku znalazły się PKN Orlen i Grupa Lotos. Przedstawiciele obu koncernów będą zresztą za niecałe dwa tygodnie gościć w Rijadzie. Jak ustaliliśmy, wejściem do rafinerii może być zainteresowany państwowy gigant naftowy – Saudi Aramco. Eksperci podkreślają, że pozyskanie takiego inwestora byłoby bardzo korzystne.

Mówi się o także możliwym zainteresowaniu koncernu Sabic wystawionymi na sprzedaż spółkami chemicznymi – Grupą Azoty Tarnów i Ciechem.

Zadaniem polskiej misji będzie również zainteresowanie arabskich inwestorów szykowanymi ofertami publicznymi w polskiej energetyce. Jeszcze w tym roku na parkiet ma wejść Zespół Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin. Niewykluczone, że przez giełdę prywatyzowane będą dwie grupy energetyczne kontrolowane przez Skarb Państwa: Enea i Energa. Poza tym do inwestorów trafić mogą jeszcze kolejne pakiety akcji: Polskiej Grupy Energetycznej i Tauronu.

Zdaniem jednego z szefów energetycznego koncernu rządowej delegacji łatwiej będzie namówić arabskich inwestorów do kupna małych pakietów akcji PGE i Tauronu niż do objęcia roli inwestora strategicznego w Enei lub Enerdze. – mówi nam jeden z szefów energetycznego koncernu.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj