Dziennik Gazeta Prawana logo

Wystarczyły 24 godziny. T-Mobile ruszył w pogoń za Playem

30 marca 2012, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wystarczyły 24 godziny. T-Mobile ruszył w pogoń za Playem
Shutterstock
Nowa oferta, którą zaprezentowała sieć Play, była trzęsieniem ziemi w telefonii komórkowej. Ale wystarczyła jedna dobra, by drugi gracz na rynku - T-Mobile - ogłosił swoją propozycję. Jest niemal identyczna.

T-Mobile free, oprócz nielimitowanych rozmów i SMS-ów, oferuje dowolną liczbę MMS-ów. W odróżnieniu od Playa, T-Mobile od razu ruszył też z ofertą dla biznesu. Operator daje też na start 250 MB (większy o 50 MB niż w Playu) pakiet internetowy, ale po pierwszym miesiącu za darmo każe za niego płacić 7 zł (też jak w Playu). W wyższych cenowo ofertach, podobnie jak u konkurenta, klient dostaje 2 GB danych. Taka sama – 19 gr za rozmowy – jest też stawka za rozmowy na numery stacjonarne.

– mówi Grzegorz Bors, członek zarządu Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora T-Mobile, odpowiedzialny za marketing i sprzedaż, niecałą dobę po tym, gdy podobnie wprowadzenie Formuły 4.0 zapowiadał Joergen Bang-Jensen, szef Playa. T-Mobile twierdzi, że pracował nad ofertą od dawna. Play, który początkowo planował rozpoczęcie sprzedaży dziś, nie dał się wyprzedzić i uruchomił ofertę już wczoraj po południu. Marcin Gruszka, rzecznik Playa, odpowiedział wczoraj w marketingowym stylu, że ruch T-Mobile „to idealna kopia idealnej oferty”. – dodał.

Plus i Orange na razie nie odpowiedzieli. Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange, podkreśla jednak, że operator „pracuje nad nową ofertą”. Ruch Playa jednak krytykował, twierdząc, że jest to oferta tylko dla bogatych i będzie jedynie marketingowym wabikiem.

W praktyce jednak to rozwiązanie może być dla operatorów bardzo zyskowne. – te słowa menedżera jednej z sieci, wypowiedziane w przypływie szczerości na jednej z konferencji, trafnie pasują do obecnych działań.

– mówi Witold Tomaszewski, redaktor naczelny branżowego serwisu Telepolis.pl. Albo dlatego, że wykupili za mało darmowych minut i przepłacają, albo płacą wysoki rachunek za ofertę, której i tak nie wykorzystują.

Średni czas wydzwaniany w ubiegłym roku przez klientów T-Mobile to 219 minut (klienci Orange rozmawiali średnio 235 minut). By dostać taką liczbę darmowych minut, wystarczy w T-Mobile wykupić abonament za 29,90 zł. Zarówno Play, jak i T-Mobile twierdzą, że oferta no-limit jest dla tych, których rachunki przekraczają miesięcznie 80 zł. Ale w takich pakietach dostaje się od 400 do 600 minut, które też mało kto wykorzystuje.

Play szacuje, że ofertą no-limit zainteresuje się nawet 5 mln klientów, T-Mobile – że tylko 0,5 mln. Płaska stawka może jednak okazać się groźna dla operatorów – klient, który już się na nią zdecyduje, nigdy więcej nie zapłaci wyższego rachunku, jak to się dzieje w przypadku np. przekroczenia darmowego limitu w tradycyjnych abonamentach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj