Szef eurogrupy to jedna z czterech czołowych funkcji, w których sprawie trwa - twierdzi "Financial Times Deutschland".
Według gazety decyzja w sprawie przewodniczącego eurogrupy, tworzonej przez ministrów finansów strefy euro, może zostać odłożona na czas po wyborach prezydenckich we Francji. Mandat obecnego szefa eurogrupy, premiera Luksemburga Jean-Claude'a Junckera kończy się w czerwcu. - powiedział wysoki rangą unijny polityk, cytowany przez "FTD".
Jednak Merkel - pisze dziennik - zabiegała już u kilku premierów krajów strefy euro o poparcie dla kandydatury ministra Schaeublego.
- ocenia niemiecki dziennik. Dodaje, że 69-letni polityk ma ogromne wpływy wśród swoich unijnych kolegów i ma największe szanse na objęcie funkcji przewodniczącego eurogrupy, jeżeli wybór ponownie nie padnie na szefa rządu któregoś z państw eurolandu.
Według gazety dwaj premierzy, którzy pełnią równocześnie funkcje ministrów finansów: Fin Jyri Katainen i Włoch Mario Monti odrzucili możliwość objęcia przewodnictwa w eurogrupie. Schaeuble - mówi rozmówca "FTD".
Dziennik pisze, że jak na razie ewentualnej kandydatury Schaeublego nie poparł prezydent Francji Nicolas Sarkozy. twierdzą źródła, cytowane przez "FTD". W Brukseli spekuluje się, że Juncker mógłby przewodniczyć eurogrupie jeszcze do 2014 r. - pisze gazeta.
Informuje, że niemiecki rząd federalny odmówił komentowania spekulacji na tematy personalne.
Według uzgodnień w strefie euro cztery decyzje personalne mają zapaść w tym samym czasie. Oprócz szefa eurogrupy chodzi również o obsadę stanowiska prezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, miejsca w radzie dyrektorów Europejskiego Banku Centralnego, które zwolni się w czerwcu oraz stanowiska dyrektora Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (EMS).