Dziennik Gazeta Prawana logo

Belka kreśli czarny scenariusz dla krajów strefy euro

6 grudnia 2011, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes NBP Marek Belka powiedział w wywiadzie dla wtorkowego belgijskiego dziennika ekonomicznego "L'Echo", że nie wyklucza wyjścia niektórych krajów ze strefy euro, która jednak - jego zdaniem - przetrwa kryzys, choć w zmienionej formie.

"Strefa euro przetrwa, nawet jeśli nie jest nie do pomyślenia, że jej skład ulegnie zmianie. Nie mówię, że jakieś kraje mają ją opuścić, ale można sobie wyobrazić, że z przyczyn politycznych niektóre z nich się na to ostatecznie zdecydują" - powiedział Belka.

Przyznał także, że w działaniach antykryzysowych proces decyzyjny w całej UE został zdominowany przez 17 krajów strefy euro.

"Ta sytuacja nie jest dla nas przyjemna, ale wolę Europę dwóch prędkości niż Europę, która się wali. Priorytetem jest ratowanie euro, nawet za cenę sytuacji, w której decyzje są podejmowane w ograniczonym gronie" - powiedział Belka. Przypomniał przy tym stanowisko polskiego rządu, który domaga się, by kraje aspirujące do euro, jak Polska, mogły być przynajmniej obserwatorami we wzmocnionym zarządzaniu gospodarczym strefy euro.

"Ale podkreślam, naszym głównym priorytetem jest uniknięcie załamania się strefy euro. Byłaby to katastrofa dla UE, a także dla Polski" - zaznaczył Belka.

Pytany o przemówienie szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego w Berlinie na temat reform w UE, Belka wyraził przekonanie, że Niemcy powinny zdobyć się na odważne decyzje dotyczące integracji fiskalnej unii gospodarczo-walutowej.

"Mogłoby to przyjąć postać euroobligacji albo uwspólnotowionego zarządzania długiem i bardziej aktywnej roli Europejskiego Banku Centralnego" - powiedział. Zdaniem szefa NBP, to trudne, ale nieuniknione decyzje, jeśli euro ma zostać uratowane. Te propozycje zostały jednak wykluczone podczas poniedziałkowego spotkania kanclerz Niemiec Angeli Merkel z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym w Paryżu.

W wywiadzie Belka potwierdził, że "celem strategicznym" Polski pozostaje przyjęcie wspólnej waluty, choć dopiero wtedy, gdy euro wyjdzie z kryzysu i będzie ukształtowany nowy porządek instytucjonalny eurolandu; a także gdy przygotowana do tego będzie polska gospodarka. Wyjaśnił, że chodzi o to, by uniknąć przedwczesnego wejścia do euro, jak to zrobiły słabe gospodarki: Hiszpania i Portugalia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj