Dziennik Gazeta Prawana logo

Inwestorzy tracą fortunę na spółce polskiego miliardera

8 sierpnia 2011, 09:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Choć spółka jednego z najbogatszych Polaków wypracowała zysk, to jednak kurs jej akcji spada z dnia na dzień. Gracze liczyli jednak, że będzie to czarny koń parkietu, a teraz tracą pieniądze.

Inwestorzy, którzy kupili akcje Getinu na początku kwietnia, czyli w szczycie tegorocznych notowań, stracili już ponad 35 proc. Cztery miesiące temu za jeden walor finansowego holdingu płacono 14,65 zł. W piątek na zamknięciu były warte już tylko 9,50 zł. W tym samym czasie WIG20 spadł o 14,9 proc., a WIG Banki – 18,3 proc.

– Kurs Getinu zaczął się osłabiać, kiedy pojawiły się pierwsze informacje, według których Getin może nie poprawić wyników z I kwartału – mówi Tomasz Bursa z Ipopema Securities. Co prawda, zyski holdingu za II kwartał będą rekordowe, ale głównie z powodu wpływów ze sprzedaży udziałów spółki Open Finance. Holding opublikuje raport za II kwartał 30 sierpnia. Z prognoz analityków wynika, że zysk netto grupy powinien wynieść od 677 mln do 704 mln, co po wyłączeniu zysku z Open Finance daje 69 – 96 mln zł. W I kwartale zysk netto wyniósł 88,77 mln zł za.

– Na notowania Getinu w ostatnich tygodniach ma spory wpływ umacnianie się franka – mówi Bursa. Inwestorzy po prostu boją się o jakość portfela kredytowego w szwajcarskiej walucie. Getin, chociaż od 2008 r. nie sprzedaje już takich pożyczek, ma ich w swoim bilansie sporo. Do tego nie może liczyć na wparcie finansowe spółki matki, a całość portfela musi sfinansować na rynku.

– Umocnienie franka spowodowało, że bankowi spada współczynnik wypłacalności i musi pozyskiwać nowe depozyty, a to oznacza, że trudniej będzie mu realizować strategię szybkiego wzrostu – tłumaczy Andrzej Powierża z DM Banku Handlowego. Jeżeli kurs franka pozostanie na obecnym poziomie lub jeszcze wzrośnie, bank będzie musiał sporo płacić za depozyty.

– Notowania Getinu zaczną wracać do poziomów z wiosny dopiero wtedy, kiedy osłabi się kurs franka – mówi Powierża. A jeśli szwajcarska waluta nadal będzie mocna? Wówczas – twierdzi Tomasz Bursa – musi minąć co najmniej kilka miesięcy, w czasie których bank będzie pokazywał stabilny wzrost, zanim jego notowania zaczną odrabiać straty.

Jeszcze na początku roku Getin Holding – obok PKO BP – był uważany za czarnego konia banków notowanych na GPW. Obecnie eksperci przyznają, że siedem miesięcy temu nie zakładali, że gospodarka zacznie wyhamowywać. Pomylili się w jeszcze jednej sprawie: nie brali pod uwagę, że Getin Holding zdecyduje się na wydzielenie ze swojej struktury cennego Getin Noble Banku. Zdaniem ekspertów po tej transakcji spółka wypadnie z indeksu WIG20, co również może skłaniać część inwestorów do wyprzedaży jej papierów.

Przedstawiciele spółek należących do grupy Getin Holdingu nie chcą komentować spadku notowań

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj