Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażka rządowej oferty. Znowu klapa z prywatyzacją!

27 czerwca 2011, 06:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Porażka rządowej oferty. Znowu klapa z prywatyzacją!
Shutterstock
Żaden inwestor branżowy nie jest zainteresowany prywatyzacją narodowego przewoźnika - dowiedział się "DGP". Resort Skarbu Państwa trzyma jeszcze fason i zapewnia, że jest inaczej, ale nie podaje żadnych szczegółów.

Prywatyzacja LOT-u powoli zaczyna przypominać sprzedaż stoczni. Ministerstwo Skarbu przekonuje, że ma inwestorów, ale żaden z graczy nie przyznaje się do kupna polskiej linii.

Jeszcze w zeszłym roku interesowały się nią Lufthansa, Air France KLM, British Airways, Air China i Turkish Airlines. Jednak były to tylko deklaracje pozbawione jakichkolwiek szczegółów. Na konkretne propozycje, a być może ofertę, resort liczył w tym roku. Minister skarbu państwa Aleksander Grad jeszcze w lipcu mówił o dwóch inwestorach branżowych i dwóch finansowych.

Tymczasem z informacji od osób znających sprawę wynika, że akcjami LOT-u nie jest już zainteresowany żaden branżowy inwestor. Lufthansa zdecydowała się kontynuować podbój poprzez rozwój swojej siatki w naszym kraju. British Airways w tym regionie na partnera wybrało Air Berlin. Z kolej Turkish Airlines wystraszyły unijne procedury.

Zrezygnowała nawet Air China, z którą rozmawiał przed kilkoma tygodniami w Pekinie wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik. Może mieć to związek z problemami Chińczyków przy budowie autostrady A2. Osoba znająca kulisy sprawy twierdzi, że do tej pory nie określił się jeszcze Air France KLM, ale z tego, co jej wiadomo, Francuzi wiążą wejście do LOT-u z budową w naszym kraju nowego centralnego portu lotniczego, z którego chcieliby zrobić hub międzykontynentalny.

Konkretów w tej sprawie na pewno szybko się nie doczekają.

Informacji o braku zainteresowania ze strony inwestorów nie potwierdza Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu państwa. Twierdzi, że są dwaj inwestorzy branżowi i dwaj finansowi.

Prywatyzacji spółki nie sprzyja sytuacja na rynku. Marcin Piróg, prezes PLL LOT, podał niedawno, że narodowa linia po czterech miesiącach 2011 r. poprawiła swój wynik aż o 25 mln zł, ale wciąż odnotowuje stratę. Nie podał konkretów, ale wyjaśnił, że na wynik spółki wpływ miały wysokie ceny ropy na światowych rynkach. Zresztą rosnące ceny paliw, a także niepokoje polityczne spowodują według Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Lotniczych IATA drastyczne obniżenie w tym roku rentowności całej branży lotniczej. Według prognoz Giovanniego Bisignani’ego, dyrektora generalnego IATA, zyski operatorów lotniczych spadną w tym roku do 4 mld dol. z 18 mld dol. w zeszłym roku. Rok stratami zakończy też LOT.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj