W najbliższych kilku latach w Polsce powstanie około 150 – 200 nowych bazarów. Kolejnych 200 – 300 zmieni się na tyle, że będą przypominać nowoczesne targowiska w Amsterdamie, Paryżu czy Budapeszcie.

Bazarowa tradycja

Budowy 80 nowych bazarów i modernizacji 200 podjął się nawet resort rolnictwa. Wyda na to 300 mln zł. Pieniądze będą pochodzić głównie ze środków unijnych. – Koszt nowego targowiska w Grodzisku wyniesie 10 mln zł, z czego tylko 25 proc. pochodzić będzie ze środków gminnych – mówi Andrzej Mucha, skarbnik w Urzędzie Miejskim w Grodzisku Mazowieckim.

Takie targowiska, których wg danych GUS funkcjonuje w kraju ponad 2 tys., to szansa dla lokalnych producentów. Dzięki nim mogą konkurować z marketami. Na przykładzie Grodziska Mazowieckiego widać, że z sukcesem, bo z miasta wycofał się ostatnio Carrefour.

Klienci, kupując na straganie czy w sklepiku małej ubojni, liczą na lepszą jakość, gwarancję pochodzenia produktu oraz jego świeżości. Dlatego na targowiskach nie kupujemy już tylko owoców i warzyw, lecz także mięso i wędliny. Po te ostatnie wyroby na bazary udaje się, według badań IPSOS, już 30 proc. Polaków. Z ostatniego raportu HBI Polska wynika, że 5,8 proc. przedsiębiorców sprzedających na targowiskach oferuje mięso. Pozostałymi artykułami spożywczymi, napojami i wyrobami tytoniowymi handluje 26,5 proc. osób, owocami i warzywami 6,2 proc. Reszta to tekstylia.


Interes na targowisku

Inicjatywę podejmują też przedsiębiorcy, którzy zawiązują stowarzyszenia, by uruchamiać tego rodzaju inwestycje. Stowarzyszeniu Bazar Ząbki udało się na przykład wydzierżawić pół hektara terenu, na którym wybuduje w ciągu 3 lat targowisko. Z kolei stowarzyszenie Odra podjęło decyzję o odbudowie bazaru w Słubicach, po tym jak ten spłonął w 2007 r.

– Widzimy rosnące zainteresowanie klientów, dlatego zapadła decyzja, by nakładem 14 mln zł zrealizować nowy obiekt – tłumaczy Paweł Sławiak, prezes stowarzyszenia Odra.

Nowe bazary w niczym nie przypominają obskurnych targowisk pod chmurką. – Można zaopatrzyć się tam we wszystkie potrzebne artykuły żywnościowe, a do tego skorzystać z usług szewskich czy dorabiania kluczy. Współczesne bazary przyciągają, bo nie przypominają obskurnych straganów, znanych z poprzedniej epoki – dodaje Mario- la Roguska-Kopańczyk, dyrektor generalna Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług.

Jak wynika z bazy danych HBI Polska, w pierwszych trzech miesiącach zarejestrowano 2637 firm prowadzących sprzedaż na bazarach. Liczba przedsiębiorstw działających na koniec I kw. 2011 r. na targowiskach wyniosła 152,3 tys. – Przedsiębiorstwa te są bardzo elastyczne i niemal z dnia na dzień potrafią zmienić cały asortyment oferowanego towaru. Szybko reagują na zapotrzebowanie klienta – mówi Tomasz Starzyk z D&B Poland.

Klientów od targowisk nie odstrasza nawet to, że ceny są tam średnio 40 proc. wyższe niż w supermarketach.