Od dymisji szefa Urzędu Regulacji Energetyki minęło już kilka dni. Tymczasem rząd nie robi nic, by wyłonić jego następcę. Nie powstał nawet specjalny zespół, który musi zająć się poszukiwaniem kandydatów.
Jak wygląda procedura powołania szefa URE? Najpierw minister gospodarki powołuje specjalny zespół, który wyszukuje kandydatów. Wchodzą oni do etapu konkursowego, a zwycięzcę na stanowisko powołuje premier.
Tymczasem, jak dowiedział się "Wirtualny Nowy Przemysł", resort gospodarki nawet jeszcze nie pracuje nad powołaniem zespołu. Nie wiadomo więc, kiedy poznamy nowego nadzorcę polskiej energetyki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualny Nowy Przemysł