Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie gazu? Decyzja zapadnie w Moskwie

13 października 2010, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Historyczna chwila. Znajdą gaz łupkowy
Historyczna chwila. Znajdą gaz łupkowy/Inne
W ten weekend rozstrzygnie się sprawa umowy gazowej. Jeśli naszym negocjatorom nie uda się zawrzeć w Moskwie porozumienia, to  monopolista PGNiG będzie musiał zakręcić kurek z paliwem do firm.

Najbliższy weekend będzie gorący dla negocjatorów przygotowujących polsko- -rosyjską umowę gazową. Za cztery dni w Moskwie dojdzie do kolejnej tury rozmów. Będzie to spotkanie rozstrzygające, bo strony albo dojdą do porozumienia i podpiszą nowy kontrakt, albo rozmowy zakończą się fiaskiem i rząd będzie zmuszony ograniczyć dostawy gazu dla przemysłu.

Negocjatorzy mają trudne zadanie, zwłaszcza że przedmiotem rozmów jest wpływ Rosjan na infrastrukturę tranzytową w Polsce. Do rozwiązania pozostały problemy dotyczące operatora polskiego odcinka gazociągu jamalskiego. Strony zgodziły się, by tę funkcję pełnił Gaz-System. Obecnie jest nim właściciel rurociągu, czyli EuRoPol Gaz, spółka należąca do PGNiG oraz Gazpromu.

EuRoPol Gaz, a dokładnie rosyjski akcjonariusz, nie chce pozbywać się jednak wszystkich swoich kompetencji. Tego oczekuje z kolei Komisja Europejska. Jak twierdzi Mirosław Dobrut, prezes EuRoPol Gazu, Rosjanom trudno się dziwić, bo unijne przepisy nakazujące wydzielenie operatorów przesyłowych wejdą w życie dopiero w przyszłym roku, a na ich wdrożenie kraje UE mają czas do marca 2012 r.

Inne w tej kwestii jest polskie stanowisko. Z naszego punktu widzenia Gaz-System nie ma wyjścia: żadne kompromisy z Gazpromem nie są możliwe. "Gaz-System musi świadczyć usługi operatorskie w pełnym zakresie, bo inaczej będzie po prostu działał niezgodnie z prawem" - twierdzi Krzysztof Głogowski, były prezes PGNiG.

Nie może być takiej sytuacji, że Gaz-System odpowiada tylko za część operacji, a reszta, np. zarządzanie tłoczniami gazu, należy do Gazpromu. Polska spółka musi mieć pod swoim nadzorem całą polską część Jamału.

Ponieważ spór z Moskwą dotyczy obecnie kwestii technicznych, politycy sięgnęli po fachowców. Efekt? Gaz-System przejął od rządu ciężar negocjacji z Moskwą. "Mam nadzieję, że do czasu najbliższego spotkania międzyrządowego uda się na poziomie firmowym wypracować kompromis" - mówi Maciej Kaliski, dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki.

Gaz-System już raz poległ na próbie przekonania Gazpromu do zmian operatorskich. Spółka miesiąc temu negocjowała z EuRoPol Gazem w sprawie kompetencji nowego operatora. Stosowny wniosek miał zostać złożony w Urzędzie Regulacji Energetyki do 11 września. Strony nie dogadały się i URE zdecydował, że sam wyznaczy operatora i określi zakres jego usług. Ma na to 60 dni.

"Postępowanie ma w urzędzie status priorytetowy i będziemy starali się je zakończyć najszybciej, jak to możliwe" - zastrzega Agnieszka Głośniewska, rzecznik URE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj