Dziennik Gazeta Prawana logo

UOKiK dopadł wielki koncern energetyczny

6 października 2010, 11:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
UOKiK dopadł wielki koncern energetyczny
AFP
 478 tysięcy złotych kary - na tyle wycenił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów umowy, które narzucał swym klientom energetyczny monopolista. Według kontrolerów na zapisach w kontraktach firma zarabiała dwukrotnie.  Przedsiębiorstwo zapowiedziało, że odwoła się od decyzji urzędu.

Przedstawiciele UOKiK w środę w komunikacie poinformowali, że postępowanie przeciwko Enei Operator zostało wszczęte w październiku 2009 roku, po informacjach od prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Ustalono, że spółka narzucała swoim kontrahentom uciążliwe warunki umów, przynoszące jej nieuzasadnione korzyści.

"Enea Operator jest monopolistą na rynku dystrybucji energii na terenie zachodniej i północno-zachodniej Polski. W umowach podpisywanych ze spółką określana jest m.in. moc przyłączeniowa i moc umowna. Pierwsza z nich to moc planowana do pobierania lub wprowadzenia do sieci, służąca do zaprojektowania przyłącza. Określenie jej wielkości wpływa na koszty przyłączenia, jakie ponosi przyszły odbiorca energii elektrycznej. Natomiast moc umowna to moc pobierana lub wprowadzana do sieci" - wyjaśnił UOKiK.

Urząd zakwestionował postanowienie, zgodnie z którym w przypadku zamówienia w umowie dystrybucji mocy umownej mniejszej niż przyłączeniowa, ta niższa wartość automatycznie stawała się mocą przyłączeniową, mimo że opłata za przyłączenie do sieci została pobrana od większej mocy. Oznaczało to, że podmiot, który zapłacił już raz za określoną wielkość mocy przyłączeniowej i chciał ją uzyskać w przyszłości, musiał ponownie ponieść opłatę - za zwiększenie mocy przyłączeniowej do wielkości pierwotnej.

Przedstawiciele Urzędu oceniają, że było to szczególnie szkodliwe dla przedsiębiorców rozpoczynających dopiero swoją działalność. Zazwyczaj nie są oni bowiem w stanie wykorzystywać pełnych mocy produkcyjnych w pierwszym roku swojej działalności np. w związku z rozbudową swojego zakładu czy pozyskiwaniem kontraktów. Określenie większej mocy przyłączeniowej powinno im gwarantować, że po okresie tzw. rozruchu będą mogli pobierać więcej energii bez ponoszenia szczególnych nakładów finansowych.

Decyzja Urzędu nie jest prawomocna. Przedsiębiorca odwołał się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - poinformował UOKiK. Dodał, że spółka zaniechała stosowania zakwestionowanego postanowienia w maju 2009 roku.

Nie jest to pierwsza decyzja prezesa UOKiK dotycząca spółki Enea Operator. We wrześniu 2008 roku firma dostała 11 mln zł kary za utrudnianie i bezzasadne opóźnianie uzyskania warunków przyłączenia do sieci dla kilku elektrowni wiatrowych. Decyzję tę potwierdził w marcu 2010 roku Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj