Dziennik Gazeta Prawana logo

Szybki internet stanął. Przepadną dotacje

30 września 2010, 06:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dorasta pierwsze pokolenie młodych ludzi wychowanych na komputerach
Dorasta pierwsze pokolenie młodych ludzi wychowanych na komputerach/Inne
Z 1,5 miliarda euro - na budowę internetu szerokopasmowego samorządy wykorzystały dotąd zaledwie 56 milionów. Rząd zapowiada wielkie przyspieszenie. Jeśli się nie uda, gigantyczne dotacje przepadną.

Unijne dotacje na budowę szybkiego internetu dostępne są od trzech lat. Polskie samorządy wykorzystały tylko 3 proc. przyznanych środków.

– Samorządowcy boją się sięgać po unijne środki, dlatego że nie wiedzą, jak zrealizować skomplikowane telekomunikacyjne inwestycje – przyznaje w rozmowie z „DGP” Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury.

Mapa drogowa

Dlatego wiceszefowa resortu infrastruktury stanie na czele reaktywowanego zespołu międzyresortowego, który zajmie się m.in. koordynacją unijnych inwestycji i pomaganiem samorządowcom w pozyskiwaniu środków. Zostanie m.in. stworzona listy zrealizowanych już projektów które byłyby wzorem dla innych.

– Samorządowcy potrzebują poprowadzenia za rękę. Nasz pomysł byłby czymś na kształt autoryzowanej mapy drogowej, dzięki której mogliby spokojnie się poruszać. Mieliby pewność, że zaprezentowane rozwiązania są zgodne z prawem – dodaje Magdalena Gaj.

Pieniądze czekają

Na razie budowa szybkiego internetu idzie marnie. Przyjęta w lipcu megaustawa internetowa zakłada, że za dwa lata w Polsce powstanie 28 tys. km światłowodów. Z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że dotąd zakontraktowano tylko 350 km. Z 1,5 mld euro wydano ledwie 3 proc. Ani złotówki nie wykorzystano na razie z programu Rozwój Polski Wschodniej, gdzie czeka 300 mln euro.

Według Jarosława Roszkowskiego, prezesa Crowley Data Poland, operatora, który buduje za unijne pieniądze światłowody, gdybyśmy wykorzystali całą przyznaną kwotę w ciągu kilku lat, łącze o prędkości 30 Mb/s byłoby w każdym polskim domu, a łącze stumegowe w połowie z nich. – A w takim tempie jak obecnie nie zdążymy wykorzystać wszystkich pieniędzy. Potrzebne jest wsparcie eksperckie ze strony rządowej – podkreśla.

Samorządom doradza już UKE. Ma jednak ograniczony budżet, więc jego prezes Anna Streżyńska apelowała o dodatkowe środki na ten cel z MSWiA. Resort pieniędzy jednak nie dał.

Według Krzysztofa Głomba, prezesa Stowarzyszenia "Miasta w Internecie", ślamazarne tempo wykorzystania pieniędzy to efekt wielu zaniedbań: braku strategii rządowej, rozproszenia środków unijnych i braku współpracy w ramach administracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj