Dziennik Gazeta Prawana logo

Prąd podrożeje. Kiedy i o ile?

26 sierpnia 2010, 06:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
NIK W Polsce zabraknie prądu
NIK W Polsce zabraknie prądu/Inne
Do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęło już pięć wniosków o podwyżkę cen. Zwiększenia o 10 proc. stawek za gaz domaga się PGNiG, a RWE, Vattenfall, Enea, EnergaPro i Enion, czyli najwięksi dostawcy energii elektrycznej do naszych domów, wnioskują o kilkunastoprocentowe korekty cen.

Roszczenia spółki uzasadniają m.in. spadkiem sprzedaży w drugim kwartale b.r. roku, który spowodowany jest ograniczeniem zużycia energii przez borykające się ze spowolnieniem gospodarczym firmy. Argumentem za wzrostem cen mają być też rosnące nakłady na inwestycje, które branża musi ponieść w ciągu najbliższych lat.

– Na razie sprawdzamy zasadność tych wniosków – mówi Tomasz Kowalak szef departamentu taryf URE. – Decyzja zapadnie w ciągu najbliższych miesięcy. Urząd jest ostrożny, jeśli chodzi o podnoszenie cen. W czerwcu br. odmówił domagającym się podwyżek Enionowi oraz RWE Stoen. A pod koniec ubiegłego roku prezes URE Maciej Swora zgodził się podnieść ceny energii dla gospodarstw domowych tylko o 9 proc., choć firmy naciskały, by to było 20 proc.

– W tym roku podwyżek raczej nie będzie, ale od stycznia zmiana taryf jest pewna – uważa dr Piotr Zajdel, ekspert do spraw energetyki w Instytucie Sobieskiego.

Powodem mogą być zapowiedziane już przez koncerny węglowe podwyżki cen węgla średnio o 15 proc. Taką korektę rozpatrują już m.in. kopalnia Bogdanka, Kompania Węglowa, a także Katowicki Holding Węglowy. Odbiorcy węgla nie mogą liczyć na tańszy węgiel z importu, bo na świecie surowiec drożeje: w kwietniu tona węgla kosztowała 7 dolarów, w maju – 89, a sierpniu – już 92 dolary.

Niewykluczone są również podwyżki cen gazu. Wczoraj prezes Gazpromu Aleksiej Miller zapowiedział, że w przyszłym roku surowiec może zdrożeć nawet o 100 proc., co sprawi, że PGNiG będzie płaciło za 1000 metrów sześciennych ok. 600 – 800 dolarów (dziś ok. 330 – 350 dol.). Do tego dochodzą od dawna zapowiadane i niezbędne inwestycje sektora. Zgodnie z rządowym programem rozwoju energetyki do 2020 roku polskie spółki będą musiały wyłożyć na budowę nowych elektrowni, bloków energetycznych, a także linii przesyłowych ok. 200 mld zł.

Już w tym roku spółki produkujące i przesyłające prąd oraz gaz chcą wydać na rozwój i unowocześnienie co najmniej 20 mld zł. Co gorsza, jeśli inwestycje nie będą realizowane zgodnie z planem, to już w 2012 roku, polskiej gospodarce zacznie brakować prądu. Zapotrzebowanie na energię rośnie w tempie 3 – 5 proc. i według resortu gospodarki ma do 2030 roku skoczyć z poziomu ok. 151 do ok. 217 kilowatogodzin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj