"W ten sposób GM chce m.in. zapobiec wypływowi technologii przedsiębiorstwa do Rosji, gdzie w nadchodzących latach mógłby pojawić się nowy konkurent" - dodaje "SZ". GM obawia się, że w przyszłości jego rozwiązania mogłyby trafiać do rosyjskiej firmy GAZ, rywalizującej z Chevroletem na rosnącym rynku rosyjskim.
Według dziennika , który zaangażował się w negocjacje dotyczące sprzedaży większości udziałów w Oplu przez GM.
. Kanclerz Angela Merkel pozytywnie oceniała rosyjski udział w ofercie Magny, wskazując na możliwość zyskania przez Opla ważnego rynku zbytu w Rosji.
także dlatego, że spółka ta dysponuje bardzo dobrą technologią produkcji samochodów małej i średniej klasy. GM chce je wykorzystywać w większym stopniu i rozważa poważne doinwestowanie Opla. "Mówi się o miliardzie dolarów" - pisze niemiecki dziennik.
Dodaje, że przekonanie amerykańskiego koncernu o celowości zatrzymania Opla rośnie od chwili, gdy GM zadziwiająco szybko wyszła w zeszłym miesiącu z postępowania upadłościowego.