Dziennik Gazeta Prawana logo

Dług USA przekroczył granice wyobraźni

9 października 2008, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na Manhattanie od prawie dwudziestu lat wisi nietypowy zegar. Nie dość, że zamiast czasu liczy pieniądze, to jeszcze zabrakło w nim ostatnio... cyferek! Gdy dług Stanów Zjednoczonych sięgnął - bagatela - dziesięciu bilionów dolarów, Zegar Długu Narodowego zgłupiał, bo zabrakło miejsca na tak gigantyczną liczbę.

10 229 293 643 277 $ - tyle wynosił narodowy dług Stanów zjednoczonych w chwili publikacji tego artykułu. Teraz jest już z pewnością więcej, bo liczba ta rośnie w tempie lawinowym. Jeżeli podzielić tę sumę na 305 milionów obywateli, statystyczny John Smith ma 33,5 tysiąca dolarów udziału w tym długu.

Stan zadłużenia swojego kraju sprawdzić może każdy mieszkaniec Manhattanu podczas porannego spaceru z pieskiem. Stale aktualizowany, widnieje na Zegarze Długu Narodowego wiszącym przy Szóstej Alei.

Utrzymująca go agencja nieruchomości musiała niedawno dokonać przeprogramowania, bo jego liczba przekroczyła... 9 bilionów 999 miliardów 999 milionów 999 tysięcy 999 dolarów. Aby rozwiązać ten problem, do czasu gdy na ścianie zawiśnie nowy zegar, na miejsce symbolu dolara postawiono jedynkę.

Choć zegar wisi na wieżowcu od 1989 roku, jego historia jest o kilka lat dłuższa. W roku 1980 potentat w handlu nieruchomościami Seymour Durst wysłał do kongresmenów i senatorów świąteczne kartki o treści: "Szczęśliwego Nowego Roku. Twój udział w długu narodowym wynosi 35 tysięcy dolarów".

Syn zmarłego w 1995 roku Dursta przekonuje, że ideę ojca udało się zrealizować dopiero w 1989 roku, gdy inżynierowie pokonali barierę technologiczną. Elektroniczna tablica zaczęła odliczanie od 2,7 biliona dolarów.

Odkąd w ubiegłym roku na amerykańskim rynku nieruchomości wybuchł kryzys, dług narodowy rośnie każdego dnia w średnim tempie 3,24 miliarda dolarów dziennie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj