Drugie weto. Rynek krypto bez nadzoru
W lutym prezydent Karol Nawrocki po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Jej przepisy miały wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, np. umożliwiały Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.
- Polski Prezydent zawetował bezpieczeństwo rynku kryptoaktywów i mamy to, co mamy. (...) Zondacrypto, tak jak każda inna giełda, powinna mieć nad sobą nadzór. Brak tego nadzoru powoduje, że nie jesteśmy w stanie odpowiadać na najprostsze pytania, a więc czy aktywa obywateli, a o to się rozchodzi, są bezpieczne - powiedział w środę wicepremier Gawkowski, pytany podczas konferencji o kondycję Zondacrypto.
Co się dzieje z giełdą Zondacrypto?
Dodał, że nie ma informacji ws. sytuacji finansowej Zondacrypto, ponieważ sprawa nie podlega Ministerstwu Cyfryzacji, a wiedza na ten temat „jest w głowach właścicieli tej organizacji”. Zaznaczył, że sprawą zajmują się odpowiednie służby, Ministerstwo Finansów oraz Ministerstwo Sprawiedliwości.
- Nie odpowiem zatem na pytanie, co dzisiaj dzieje się dokładnie z Zondacrypto, (...) ale polityczna intuicja podpowiada mi, że nie mamy do czynienia z przejrzystością w tym interesie. Trzeba zrobić wszystko, żeby rynek kryptoaktywów był w jasnych i czytelnych zasadach monitorowany - powiedział wicepremier.
Przed rozpoczęciem środowego posiedzenia Rady Ministrów premier Tusk Donald stwierdził, że „zbliża się nieuchronnie czas ponownego głosowania w Sejmie nad wetem prezydenta”. Jak przekonywał, ustawa o rynku kryptoaktywów nie jest nadregulacją, tylko ma „chronić ludzi przed zdarzeniami, które mogą dramatycznie zaważyć na ich portfelach”.
Powiązania polityków z Zondacrypto
Jak zaznaczył premier, z informacji przekazanych mu przez ABW wynika, że na przełomie października i listopada 2025 r., miesiąc przed głosowaniem w Sejmie weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut, prezes zarządu Zondacrypto Przemysław Kral dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji. Według premiera było to m.in. 450 tys. zł wpłaconych fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. Szef rządu dodał, że część z tych środków przeznaczono na prawników i obrońców Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego.
Tusk wskazał, że inna spółka związana z Zondacrypto i Kralem zrealizowała transakcję na rzecz fundacji posła Przemysława Wiplera (Konfederacja) „Dobry Rząd” w wysokości 70 tys. euro. - Zondacrypto była też głównym sponsorem imprezy CPAC, imprezy prawicowych działaczy w trakcie kampanii prezydenckiej - powiedział premier. Przypomniał, że najważniejszymi uczestnikami tej imprezy byli prezydent Andrzej Duda i kandydujący wówczas na to stanowisko Karol Nawrocki.
Prokuratura bada doniesienia medialne
W środę Prokuratura Krajowa poinformowała, że z inicjatywy Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka prokuratorzy zbadają pojawiające się w mediach informacje dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu giełdy kryptowalutowej Zondacrypto.
Jak wynika z komunikatu PK, prokuratorzy zbadają także okoliczności wskazane w poniedziałkowym artykule money.pl. „Czynności te będą realizowane w ramach prowadzonego przez śląski wydział PZ PK śledztwa dotyczącego zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay – poprzednika Zondacrypto” – dodała PK.
Kłopoty z płynnością największej polskiej giełdy kryptowalut
W poniedziałkowym artykule money.pl poinformował, że „największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością”. „Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawnia spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków, a przynajmniej część klubów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. W tym samym czasie z Zondy wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł” – napisano w artykule.
Portal powoływał się na analizę zajmującej się m.in. odzyskiwaniem skradzionych kryptowalut firmy Recoveris. „Wyniki analizy są zaskakujące i niepokojące. (...) Wypłaty kryptowalut z Zondy, takich jak XRP czy Ethereum, były realizowane na bieżąco. Problemy dotyczyły wypłat bitcoinów (BTC) - najbardziej płynnej i najwyżej wycenianej kryptowaluty. Ale w niedzielę, 6 kwietnia, nie udało się już wypłacić pieniędzy również w Ethereum” - czytamy.
Jak wskazuje money.pl, „jednym z możliwych powodów jest fakt, że bitcoinowy gorący portfel (ang. hot wallet) Zondy, czyli portfel stale podłączony do internetu, jest niemal pusty”. „Średni miesięczny stan BTC na portfelach Zondacrypto spadł z około 55,7 BTC w sierpniu 2024 do 0,18 BTC w marcu 2026, co stanowi spadek o 99,7 procent” - powiedział, cytowany przez money.pl, analityk Marcin Zarakowski z Recoveris.
Portal przedstawiał również stanowiska szefa Zondacrypto Przemysława Krala: „Kral zapytany przez nas, ile wynosiło saldo bitcoinowego portfela Zondy 1 kwietnia 2026 r., odpowiedział, że ponad 4,5 tys. BTC. Tyle że nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających tę informację. Dodał, że giełda posiada ponad 3,2 mln adresów, w tym również typu cold wallet - portfeli odciętych od internetu, do których firmy analityczne nie mają dostępu” - czytamy w artykule.
Zondacrypto podejmie adekwatne kroki prawne wobec wydawcy money.pl
Prezes Zondacrypto podkreślił w oświadczeniu, że giełda jest „stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem”, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca”. Poinformował też, że podejmie „adekwatne kroki prawne” wobec wydawcy money.pl i Wirtualnej Polski oraz autorów poniedziałkowej publikacji. „Na dzień 1 kwietnia br. saldo naszych rezerw w samym tylko Bitcoinie wynosiło ponad 4,5 tysiąca BTC. Posiadamy pełne, ponad 100-procentowe pokrycie wszystkich zobowiązań wobec naszych użytkowników” - wskazał prezes Zondacrypto. W oświadczeniu dołączył dane w postaci wolumenu depozytów i wypłat BTC w 2025 oraz za rok 2026.
Po raz pierwszy prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów w listopadzie ub.r. Ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w lutym. Nowa ustawa różniła się jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.
Giełda Zondacrypto funkcjonuje od 2014 roku. Według informacji na stronie internetowej posiada licencje operacyjne we Włoszech, Estonii, na Słowacji oraz w Kanadzie.