Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto, dlaczego premier zostaje premierem

28 stycznia 2010, 22:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W piątek premier Donald Tusk ogłosi plan konsolidacji i rozwoju finansów publicznych. Jego realizacja ma być głównym uzasadnieniem pozostania na urzędzie premiera. Ale przed premierem także wiele innych wyzwań, które jako premier może w przyszłości zapisać po stronie własnych sukcesów. Jako prezydent nie miałby na to szans.

"Chcemy przedstawić propozycje, jak ograniczyć rosnące zadłużenie i jak zmniejszyć deficyt. Chcemy to zrobić po to, aby Polska stała się najbardziej atrakcyjnym miejscem w Europie do inwestowania" - mówił w czwartek szef rządu. Dodał, że byłby niewiarygodny, przedstawiając plan, a potem uciekając w kampanię.

Plan przewiduje uzdrowienie finansów publicznych i doprowadzenie do zmniejszenia deficytu ich sektora do 3 proc. tak, by spełnić warunek niezbędny do przyjęcia euro. Jeśli rząd zrealizuje ten cel zgodnie z założoną strategią, czyli do 2013 roku, dwa lata po tej dacie moglibyśmy zastąpić złotego unijną walutą. Gdyby Tusk był premierem także w kolejnej kadencji parlementu, dzięki temu wydarzeniu przeszedłby do historii.

Jeszcze w środę trwały rozmowy wewnątrz rządu na temat reformy emerytur mundurowych tak, by nowo przyjmowani do służby funkcjonariusze wchodzili od razu do powszechnego systemu ZUS. Reforma ma dotknąć też ubezpieczenia rolnicze, choć o to, w jaki sposób, toczy się spór i z ludowcami i wewnątrz samego PSL. W czwartek premier przeciął, przynajmniej na pewien czas, inny konflikt w rządzie. Szef jego doradców Michał Boni walczył z minister pracy Jolantą Fedak i ministrem finansów Jackiem Rostowskim o zmniejszenie wysokości składki emerytalnej przekazywanej do OFE. "Ten temat jest zamknięty. Koncentrujemy się na tym, by skłonić OFE do przyjęcia reguł, które realnie zwiększą wymiar emerytury dla emerytów, ale nie uderzą w OFE" - powiedział w wywiadzie dla TVN CNBC.

W tym czasie przed Polską stoją także wielkie wyzwania cywilizacyjne: zapewnienie Polakom szerokiego dostępu do internetu, przygotowanie infrastruktury i organizacja Euro 2012 oraz budowa sieci autostrad.

W drugiej połowie 2011 r. Polskę czeka historyczna chwila: przejmie prezydencję w Unii Europejskiej. Jej twarzą będzie premier. Ale by był nią Donald Tusk, musi wygrać kolejne wybory parlamentarne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj