Senacka komisja ustawodawcza przygotowała projekt ustawy przewidujący uchylenie przepisów zobowiązujących gminę do skierowania do starosty wniosku o odebranie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu. Dzieje się tak, jeżeli niesolidny rodzic odmawia przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego i podjęcia działań służących jego aktywizacji zawodowej. Gminy będą natomiast w dalszym ciągu za przestępstwo tzw. uporczywej niealimentacji.
Wiele gmin uważa jednak, że może to negatywnie wpłynąć na skuteczność ściągania zaległych alimentów. "Sama możliwość odebrania prawa jazdy, a nie zabranie tego dokumentu, już mobilizowało dłużnika do współpracy z nami" - mówi Norbert Paprota, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bochni.
Dorota Stolarek, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Bełchatowie, dodaje, że ci dłużnicy, którzy nie odbierali pism od gminy i nie stawiali się na wywiad alimentacyjny, pojawiali się natychmiast po odebraniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania o odebranie prawa jazdy.
Więcej informacji: Bedzie zakaz odbioru prawa jazdy niesolidnym rodzicom
p
Absolwentka studiów dziennikarskich na wydziale dziennikarstwa i nauk politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z pomocą społeczną oraz polityką prorodzinną, m.in. świadczeniami rodzinnymi, opieką nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz pomocą społeczną. Zajmuje się też przepisami związanymi z zatrudnianiem niepełnosprawnych pracowników.
