Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona premiera chce wielkich alimentów

26 listopada 2009, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żona premiera chce dostawać miesięcznie aż 3,5 miliona euro. Na szczęście dla Donalda Tuska, chodzi nie o polskiego szefa rządu, a o Silvio Berlusconiego. Kontrowersyjny włoski miliarder twierdzi jednak, że aż tyle pieniędzy żonie nie da. Proponuje jednak i tak niemałą sumkę.

Veronica Lario, żona premiera Włoch Silvio Berlusconiego, choć nie jest w stanie puścić go w skarpetkach, to zdecydowanie zamierza wydrenować jego konto. Zażądała separacji i rozwodu i – uwaga! - domaga się od niego na utrzymanie kwoty 3,5 mln EUR miesięcznie - poinformował dziennik "Corriere della Sera".

>>>Żona Berlusconiego walczy o rozwód

Według źródeł, na które się powołuje gazeta, szef rządu - jeden z najbogatszych Włochów - odrzucił to żądanie deklarując, że może wypłacać swej żonie od 200 do 300 tys. EUR. Jednocześnie - powołując się na otoczenie premiera - "Corriere della Sera" informuje, że z przeznaczeniem na utrzymanie ich trojga dzieci.

Premier miał też zaproponować, że zostawi żonie posiadłość o nazwie Villa Belvedere niedaleko Mediolanu, w której mieszka ona z dziećmi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj