Zapytani o zadowolenie z usług instytucji, z rachunku w której najczęściej dokonują przelewów, wypłat gotówki czy płatności kartą, na skali od 0 do 10 ankietowani dawali ósemkę albo dziesiątkę. Prawie jedna czwarta deklarowała, że z pewnością (kolejna dziesiątka) poleci swój bank rodzinie lub znajomym. Nie oznacza to jednak, że finansiści mogą być w stu procentach pewni swoich klientów.
– – zauważa Mariusz Śpiewak, partner PwC, lider zespołu usług doradczych dla sektora finansowego.
Niemal 44 proc. ankietowanych zadeklarowało, że w ostatnich 12 miesiącach rozważało zmianę banku. Mogło ich do tego skłaniać to, w jaki sposób są traktowani. Dotyczy to przede wszystkim stałych klientów. Na pytanie, „czy w ostatnich 12 miesiącach miałeś odczucie, że potraktowano cię lepiej niż zwykłego klienta ze względu na trwałość i czas twojej relacji z bankiem”, pozytywnie odpowiedziała mniej niż jedna piąta ankietowanych. Tyle samo mówiło „nie wiem”. Najlepiej wypadały tu… banki spółdzielcze, w przypadku których jedna trzecia odpowiedzi była pozytywna.
Liczba dokonywanych operacji lub posiadanych produktów jako powód lepszego traktowania jest wskazywana jeszcze rzadziej niż staż w danym banku. Wynika to najpewniej z podejścia instytucji finansowych.
– – mówi Marcin Giżycki, wiceprezes ING Banku Śląskiego. – – dodaje.
Tego typu podejście stosuje wiele innych instytucji. Kredyt konsumpcyjny dla posiadaczy rachunku to z jednej strony przejaw zainteresowania klientem, ale z drugiej także mniejsze ryzyko z punktu widzenia instytucji finansowych. Widząc, ile co miesiąc trafia na konto konkretnej osoby, bank może zaproponować jej taką kwotę kredytu, która zostanie bez problemu spłacona. A jeśli na konto trafia pensja, to ryzyko, że pieniądze nie wrócą do pożyczkodawcy, jest niewielkie.
Potrzebę mocniejszego wiązania ze sobą stałych klientów widzą mniejsze instytucje. – – mówi Tomasz Dymowski, dyrektor departamentu bankowości detalicznej w Raiffeisen Banku Polska.
– – mówi Miquel Mendes, dyr. departamentu zarządzania doświadczeniami klientów bankowości detalicznej w Banku Handlowym. Klienci Citi mieli możliwość kupienia w przedsprzedaży biletów na koncert Beyoncé, uczestnictwa w treningach z Ewą Chodakowską, a ci, którzy są z bankiem najdłużej – pójścia na premierę w warszawskim Teatrze 6. Piętro.
– – kończy Mariusz Śpiewak.
Jutro finał konkursu DGP
Ankieta wśród klientów została przeprowadzona przez PwC na potrzeby naszego konkursu „Gwiazdy Bankowości”. W piątek po raz czwarty nagrodzimy najlepsze w 2017 r. banki. Relacje z klientami braliśmy pod uwagę pierwszy raz. Prócz nich o pozycji w rankingu decydują twarde dane finansowe. Na ich podstawie szeregujemy banki w kategoriach: wzrost, stabilność i efektywność. Kapituła w składzie: Andrzej Kaźmierczak (przewodniczący), członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, Jowita Michalska, prezes Fundacji Digital University, Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC, i Konrad Sadurski, redaktor w DGP, ocenia zgłoszone innowacje i przyznaje noty. W tym roku pod uwagę wzięto zgłoszenia 18 banków.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.